Czas na podatek cyfrowy – koniec z ulgami dla gigantów technologicznych
W ostatnich dniach głośnym echem odbiła się wypowiedź Donalda Trumpa, który zagroził sankcjami wobec państw planujących wprowadzenie podatku cyfrowego. Były prezydent USA stwierdził, że kraje te powinny „okazać szacunek Ameryce”. Tego rodzaju retoryka może brzmieć jak żart, jednak w tle mamy sprawę niezwykle poważną – kwestię uczciwego opodatkowania gigantów technologicznych.
Dlaczego podatek cyfrowy jest potrzebny?
Cyfrowi giganci od lat zarabiają w Polsce miliardy złotych, jednocześnie korzystając z mechanizmów pozwalających im minimalizować swoje zobowiązania podatkowe. W efekcie polskie firmy muszą konkurować na nierównych zasadach, a budżet państwa traci środki, które mogłyby zostać przeznaczone m.in. na rozwój innowacji czy wzmocnienie cyberbezpieczeństwa.
Nie może być tak, że międzynarodowe koncerny działają ponad zasadami uczciwej konkurencji i uchylają się od płacenia sprawiedliwych podatków. „Święte krowy” w gospodarce nie istnieją – każdy, kto zarabia na polskim rynku, powinien dokładać się do wspólnej kasy.
Europa daje przykład
Podatek cyfrowy nie jest pomysłem nowym. Rozwiązania tego typu funkcjonują już w wielu krajach Unii Europejskiej i przynoszą realne korzyści – zarówno fiskalne, jak i w zakresie stabilizacji rynku. Polska powinna jak najszybciej dołączyć do tego grona, wprowadzając standard, który sprawdził się u naszych sąsiadów.
Polska inicjatywa
Nad polskim modelem podatku cyfrowego pracują obecnie Wicepremier i Minister Cyfryzacji Krzysztof Gawkowski oraz Wiceminister Cyfryzacji Dariusz Standerski. Dzięki ich działaniom możliwe będzie stworzenie sprawiedliwego systemu, który nie tylko zwiększy wpływy budżetowe, lecz także wesprze polskie innowacje i wzmocni bezpieczeństwo cyfrowe kraju.
Sprawiedliwość podatkowa to fundament
Podatek cyfrowy to krok w stronę bardziej sprawiedliwej gospodarki, w której także najwięksi gracze rynkowi ponoszą odpowiedzialność za swoje zyski. Wprowadzenie tego rozwiązania pokaże, że Polska – podobnie jak inne kraje Unii Europejskiej – potrafi stawiać interesy obywateli ponad interesy międzynarodowych koncernów.
