Autor: Gabriel

  • Festiwal Lewicy Rzeszów 2021

    Festiwal Lewicy Rzeszów 2021

    W dniach 31 lipca i 1 sierpnia odbył się I Festiwal Lewicy w Rzeszowie.

    Podczas festiwalu uczestnicy mieli okazję wziąć udział w:

    – Panelu Ekologicznym
    (prowadził: Grzegorz Bożek, gościnie i goście: Irena Paterek, Robert Maślak, Katarzyna Kittel, Łukasz Dudzic)
    – Panelach Aktywizmu
    – aktywizm społeczności LGBT+ (Magda Dropek, Paweł Preneta)
    – aktywizm związkowy (Katarzyna Duda, Marcin Grzybowski, Jakub Bazylak)
    – aktywizm młodych w trudnych regionach (Jakub Bocheński, Wiktoria Aleksandra Barańska, Paweł Szczygłowski, Agnieszka Mastalerz-Madej)

    – Debacie o Edukacji w Polsce*
    (prowadził: Piotr Zych, gościnie: Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Katarzyna Kotula, Lidia Górska)
    – Q&A z posłankami Lewicy (Joanna Scheuring – Wielgus, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Katarzyna Kotula, Beata Maciejewska, Wanda Nowicka)

    PATRYCJA PAWLAK-KAMIŃSKA (WPUNKT.ONLINE)

    Lewica przechodzi obecnie burzliwy okres, jest wiele napięć na górze – ale na dole potrafimy rozmawiać, dyskutować, a potem wspólnie świętować, niezależnie od przynależności partyjnej, frakcyjnej czy jej braku.

    Organizowany przez Stowarzyszenie Spójnik Festiwal Lewicy w Rzeszowie odbył się w dniach 31.07-1.08 w siedzibie rzeszowskiej Nowej Lewicy. Za nami dwa dni debat, spotkań merytorycznych i integracyjnych. Dyskusje o polityce, sprawach gospodarczych i społecznych. Rozmowy o ochronie środowiska naturalnego i przyszłości edukacji w Polsce, działalności związków zawodowych oraz aktywizmie młodzieży i osób LGBT.

    Festiwal Lewicy w Rzeszowie stał się już wspomnieniem: ciekawym formacyjnie, optymistycznym, jakby od niechcenia zaprzeczającym kreowanym przez media konfliktom na Lewicy czy apokaliptycznym wizjom rozpadu formacji. Do Rzeszowa, miasta leżącego w sercu jednego z najbardziej konserwatywnych polskich regionów przyjechali działacze Nowej Lewicy, Lewicy Razem, OPZZ, ZNP, niepartyjne osoby lewicowe, związane organizacjami pozarządowymi, ekolodzy i niezaangażowani politycznie sympatycy lewicy.

    Różnice, które na poziomie Twittera i liberalnych mediów zwiastują ostateczną klęskę formacji lewicowych i rychłe wchłonięcie ich elektoratu przez jeszcze dość mgliste „lewe skrzydło” Platformy, w bezpośredniej konfrontacji na przyjaznym gruncie, okazują się jedynie interesującym tematem rozmów z pełnym szacunkiem wszystkich na różnorodność poglądów wewnątrz lewicowych środowisk.

    To co pomoże Lewicy zawalczyć o przyszłość (klimatyczną, młodych, pracowników, mniejszości, wykluczonych, pozostawionych za burtą), to świadomość tego, że idzie nowe: nowe pokolenie, nowe wyzwania, nowe zagrożenia. Nie będzie powrotu do polityki ciepłej wody w kranie, neoliberalnych paradygmatów, zwasalizowania instytucji (coraz bardziej topniejącemu) autorytetowi Kościoła.

    W Rzeszowie tematy dyskusji na panelach toczyły zarówno wokół bieżących problemów (edukacja), zagrożeń przyszłości (ekologia, klimat) zahaczając o przeszłość (kwestie odzyskania lewicowej historii i etosu) jak i dotykały najbardziej praktycznych form lewicowej działalności (związki zawodowe, działalność na trudnych terenach). Nagle, tu na dole, na ścianie wschodniej pojawiła się lepsza perspektywa: wiara, że można zbudować szklane domy i świeckie, równościowe państwo niepozostawiające nikogo za burtą. Trzeba ustać i współpracować w ramach różnorodności .

    Nie unikniemy sporów: ani programowych, ani tych o władzę i wpływy, ale warto pamiętać, że więcej nas łączy niż dzieli. Kiedy w czerwcu 2019 powstawało Stowarzyszenie Spójnik, wspólne listy lewicy w wyborach parlamentarnych, a co za tym idzie powrót lewicy do Sejmu było jedynie marzeniem: takim w zasięgu ręki, ale wymagającym trudnej współpracy i dialogu. Dwa lata później mamy trzeci największy klub w polskim parlamencie, a wchodzący w dorosłość wyborcy coraz częściej mają poglądy progresywne i deklarują chęć głosowania na Lewicę.

    Lewica przechodzi obecnie burzliwy okres, jest wiele napięć na górze – ale na dole potrafimy rozmawiać, dyskutować, a potem wspólnie świętować, niezależnie od przynależności partyjnej, frakcyjnej czy jej braku.

  • UROCZYSTOŚCI PATRIOTYCZNE W JASIELU

    UROCZYSTOŚCI PATRIOTYCZNE W JASIELU

    Na zaproszenie Starosty Krośnieńskiego, Starosty Sanockiego, Wójta Gminy Jaśliska, Nadleśniczego Nadleśnictwa Rymanów, oraz Bieszczadzkiego ZR ZŻWP w Sanoku, Koło nr 5 ZŻWP im. Bohaterów Strażnicy WOP Jasiel delegacja Nowej Lewicy na czele z Posłem na Sejm RP Wiesławem Bużem, wiceprzewodniczącym Zarządu Wojewódzkiego Nowej Lewicy Jerzym Filipkiem, Sekretarzem Rady Wojewódzkiej Gabrielem Zajdlem, oraz delegacjami zarządów i członków RP w Rzeszowie, Lesku, Sanoku i Krośnie uczestniczyła w  uroczystościach 76 rocznicy powstania Wojsk Ochrony Pogranicza oraz upamiętniania 75 rocznicy poległych i zamordowanych żołnierzy WOP i funkcjonariuszy MO podczas Walk z bandami UPA w rejonie strażnicy Jasiel, a także uczczenia Kurierów Beskidzkich ZWZ AK.

    Delegację Nowej Lewicy przygotował Jerzy Filipek.

    Poniżej zamieszczamy tekst okolicznościowego referatu historycznego przygotowanego przez Panią Iwonę Puchalik, który opisuje rys historyczny tego jakże ważnego miejsca.

    Szanowni Państwo!

    W dniu dzisiejszym spotykamy się w tym miejscu  by oddać hołd żołnierzom WOP, ofiarom  zbrodni  oddziałów UPA w marcu 1946 roku. Już 75 lat dzieli nas od tragicznych wydarzeń o których  świadczą pomniki jak też pamięć zachowana w świadomości ludzi.  W pierwszych powojennych latach gdy narody Europy cieszyły się z zakończenia II  wojny, podnosząc swoje kraje ze zniszczeń, w Polsce miała miejsce wojna domowa. Szczególnie  jej południowo -wschodnia część  stała się areną krwawych walk żołnierzy polskich z Ukraińcami. Przypomnijmy zatem kulisy jednej z najtragiczniejszych zbrodni której ofiarami stali się żołnierze stojący na straży polskości tych ziem. Do września 1945 r. ochrona granic Polskich zajmowały się jednostki liniowe wojska, lecz kiedy rozkazem Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego nr 0245 z 13 września 1945 roku, utworzono Wojska Ochrony Pogranicza obowiązek ten spoczął na nowej formacji. W naszych okolicach południowej granicy strzegli żołnierze z oddziału  9 WOP  na obszarze 38 odcinka w skład którego wchodziły strażnice: Roztoki Górne, Wola Michowa, Radoszyce, Łupków i Jasiel. Polacy borykali się z ciągłymi atakami ze strony UPA, brakiem odpowiedniego zaopatrzenia w żywność i właściwego zakwaterowania. Szczególnie ciężka sytuacja miała miejsce w rejonie placówki w Jasielu. Żołnierze kwaterowali w prywatnych zabudowaniach, znosili wrogość okolicznej ludności, nie mogli też należycie patrolować powierzonego im odcinka z uwagi na liczne zasadzki i ciągle zrywaną łączność telefoniczną z dowództwem w Komańczy.  Już 3 tygodnie po obsadzeniu jasielskiej placówki, 18 grudnia 1945 roku wieczorem, we wsi Wisłok Wielki, oddział UPA zatrzymał dowódcę strażnicy w Jasielu ppor. Jarockiego i kpr. Józefa Stromiarza wracających saniami z odprawy w Komańczy. Żołnierze zostali rozbrojeni, uprowadzeni i zaginęli bez wieści. 24 grudnia w wieczór wigilijny sotnie UPA zaatakowały tę strażnicę, podpalając przy tym kilka zabudowań. Po  atakach wycofały się. W marcu 1946 roku po doniesieniach o koncentracji dużych sił banderowskich w tym rejonie dowództwo Dowództwo Okręgu Wojskowego Kraków postanowiło ewakuować strażnice na zagrożonym  38 odcinku.   Dowódca jasielskiej placówki chor. Papierzyński, 17 marca wieczorem poinformował sztab komendy WOP w Zagórzu o ruchach dużych sił UPA w okolicach Jasiela i poprosił o zezwolenie na wycofanie się 30 żołnierzy do Komańczy.W związku z tą prośbą, dowódca komendy zagórzańskiej, mjr Jan Frołow polecił 18 marca swojemu zastępcy por. Gierasikowi, przebywającemu na inspekcji w Komańczy, aby stworzył grupę bojową złożoną z częśći załóg strażnic w Komańczy, Radoszycach, Łupkowie, Woli Michowej oraz posterunku MO w Komańczy. Z grupą tą liczącą około 70 żołnierzy porucznik  Gierasik miał przeprowadzić akcję ewakuacji jasielskiej placówki. Do Jasiela  przybyli o godz. 13-tej,19 marca o czym zameldowali telefonicznie Komendantowi Odcinka. O godz. 14-tej łączność ze strażnicą została przerwana. Po spakowaniu całego majątku strażnicy grupa została rozkwaterowana grupami po 10-15 ludzi w okolicznych domach. Rano około godziny 7.30 20 marca  odbyła się zbiórka oddziałów do wymarszu po uprzednim wysłaniu ubezpieczenia na stoki gór.  Kiedy kolumna wyszła poza obręb wsi, nastąpił atak banderowców. Były to połączone sotnie „Chrina”, „Didyka” i „Myrona” liczące około  od 500  do  1000 banderowców . Żołnierze otworzyli do wroga ogień ze wszystkiej posiadanej broni, lecz wkrótce zaczęło brakować im amunicji. Po walce trwającej przeszło godzinę  banderowcy wbiegli do wsi strzelając i zarzucając broniących się żołnierzy granatami. Oficerowie i żołnierze nie mając czym się  bronić zostali  zmuszeni do poddania się. Po rozbrojeniu, wszystkich związano ręce drutem telefonicznym i odprowadzono w kierunku wsi Moszczaniec, gdzie w lesie zdjęto ze wszystkich płaszcze i przeprowadzono, przesłuchanie. Podczas walk zginęło dwóch żołnierzy, kilkunastu zostało rannych, trzem udało  się przedostać do Czechosłowacji. Reszta w sumie 94 ludzi ( w tym 6 oficerów i 4 milicjantów) została wzięta do niewoli. Por. Gierasik przed poddaniem się przebrał się w mundur zwykłego żołnierza, mimo to rozpoznano go i razem z innymi oficerami oraz czwórką milicjantów został przez upowców zamordowany koło leśniczówki w Moszczańcu. Podoficerów wraz z szeregowcami pod silną eskortą zaprowadzono do Wisłoka Górnego. Tam zamknięto ich w jednej ze stodół. Przez całą noc oficerowie ukraińscy analizowali zdobyte w strażnicy akta osobowe i dokumenty. Żołnierzy wyróżniających się w zwalczaniu UPA a także posiadających sowieckie odznaczenia umieszczono na specjalnej liście po czym  rozpoczęto na nich egzekucję strzałem w tył głowy. Osobą której udało się uniknąć śmierci był szeregowy Paweł Sudnik, który wykorzystując posiadany spryt i kondycję fizyczną zdołał uciec prześladowcom docierając do nieistniejącej już wsi Wola Jaworowa niedaleko Woli Sękowej. Po latach Paweł Sudnik stał się literackim ogniomistrzem Kaleniem w powieści Jana Gerharda „Łuny w Bieszczadach”. Egzekucja podoficerów i szeregowców  miała miejsce na wzgórzu Berdo  koło Wisłoka Górnego. Spośród pojmanych, 26 banderowcy wypuścili zaś 36 zostało zamordowanych. Los pozostałych jest nieznany, prawdopodobnie zostali zamordowani w innym miejscu.                    Dzisiaj po wielu latach od tamtych tragicznych wydarzeń składając wieńce pod pomnikiem wyrażamy swoją wdzięczność i szacunek dla najwyższej ofiary własnego życia  jaką złożyli  polscy żołnierze.

    Przy tej okazji pamiętajmy by cieszyć się z wolności i pokoju. Lecz aby cieszyć się tym darem, musimy znać drogę do tych ważnych dla  naszego narodu wartości. Zachowujmy więc i przekazujmy pamięć o tych żołnierzach, którzy polegli lub zostali zamordowani w tamtych dramatycznych czasach, bo pamięć będzie przestrogą dla przyszłych pokoleń.

  • Posiedzenie Podkarpackiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy w Rzeszowie

    Posiedzenie Podkarpackiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy w Rzeszowie

    7 czerwca 2021 roku o godz. 17.00 w siedzibie RW Nowej Lewicy w Rzeszowie odbyło się posiedzenie Podkarpackiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy w Rzeszowie Podczas zebrania przedstawiono i przedyskutowano harmonogram działań do kongresu Nowej Lewicy a także działania Zarządu RW w ostatnim okresie.

  • WYGRAŁA POLSKA!

    WYGRAŁA POLSKA!

    Fundusz odbudowy to 250 mld dla polskiego społeczeństwa. Polek i Polaków, których życie w czasie pandemii było i jest naprawdę ciężkie. Dla polskiej gospodarki cierpiącej z powodu recesji. Dla ludzi którzy stracili pracę. To drugi Plan Marshalla.

    Takie podejście połączyło Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, trzech premierów wywodzących się z lewicy, ale również osoby spoza naszego środowiska jak minister Andrzej Olechowski. Uznaliśmy jednak, że nie można popierać Funduszu Odbudowy bezwarunkowo. Naszym celem było skierowanie pieniędzy z Unii na te obszary, które są najbliższe ludziom. Chodziło nam o to, aby Polacy poczuli jak środki z Unii poprawiają jakość ich codziennego życia. Po szerokich konsultacjach społecznych z organizacjami społecznymi i samorządami posłowie Lewicy przekazali rządowi kilkanaście poprawek do KPO. Klub Lewicy był jedynym klubem parlamentarnym, który zgłosił swoje pisemne uwagi do KPO. Wierzymy Komisji Europejskiej, nie rządowi 26 kwietnia sformułowaliśmy sześć postulatów zmieniających KPO w kierunku zgodnym z wartościami Lewicy Wystosowano również zaproszenie do strony rządowej do podjęcia rozmów na temat postulatów Lewicy.

    27 kwietnia delegacja rządowa na czele z premierem przybyła do Sejmu i spotkała się z delegacją parlamentarzystów Lewicy. Strona rządowa zaakceptowała 6 postulatów Lewicy. Dzięki działaniom Lewicy: Minimum 30 proc. środków z KPO trafi do samorządów. 850 milionów euro wesprze szpitale powiatowe. 300 milionów euro trafi do najbardziej pokrzywdzonych przez kryzys branż gospodarki. Zabezpieczone zostaną pieniądze na budowę 75 tys. tanich mieszkań na wynajem Komitet Monitorujący, złożony się m.in. z samorządowców i związków zawodowych, będzie kontrolował wydatkowanie środków i zgłaszał nieprawidłowości do Komisji Europejskiej. Powstanie jasny plan wydatkowania i zapis gwarancji w dokumentach wysłanych do Komisji Europejskiej. Wszystkie te warunki łączy jeden wspólny mianownik – mieszczą się w zakresie Krajowego Planu Odbudowy. Realizacja KPO będzie kontrolowana przez Komisję Europejską w dialogu z Parlamentem Europejskim. Instytucje europejskie są nąjlepszym gwarantem realizacji naszych warunków. W rozmowach z rządem Lewica nie postawiła postulatów wykracząjących poza sprawy finansowe. Negocjacje dotyczyły pieniędzy z Unii Europejskich. Gwarantem ich uczciwego wydawania jest Komisja Europejska. Niestety próba uczynienia z Komisji Europejskiej gwaranta ustaleń dotyczących spraw emerytów mundurowych lub praw kobiety byłaby nieskuteczna. Bylibyśmy zdani na dobrą wolę rządu. Komisji Europejskiej wierzymy, rządowi nie.

    Aleksander Kwaśniewski komentując ostatnie wydarzenia trafnie zauważył, że Lewica z rządem nie prowadziła drugich obrad Okrągłego Stołu, które dotyczyłyby całości spraw społecznych. 30 kwietnia br. spotkałem się z przedstawicielami kierownictwa Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP. W trakcie spotkania wymieniliśmy nasze oceny wydarzeń z ostatnich kilkunastu dni. Podtrzymujemy naszą deklarację, że Lewica nie wejdzie do rządu, który nie zadeklaruje, że odwróci skutki ustawy represyjnej. Nigdy nie pogodziliśmy się z tym drakońskim prawem stosującym niedemokratyczną zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Lewicy wolno tyle samo W ostatnich dniach wylała się na Lewicę fala krytyki i hejtu. Liczyliśmy się z tym.

    Wiem, że wiele Czytelniczek i Czytelników „Trybuny” wsparło naszą linię polityczną. Pokazaliśmy, że nie damy się zastraszyć środowiskom, które od 30 lat uważają, że „lewicy mniej wolno”. Co bardziej zapalczywi politycy mówili, że z „terrorystami się nie negocjuje”. Ten argument znikał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy po drugiej stronie negocjacyjnego stołu chcieli zasiąść liderzy PO na czele z Rafałem Trzaskowskim. Bo im więcej wolno. Za szczególny przejaw hipokryzji należy uznać argument o rozbijaniu Jedności opozycji”, padający z ust osób prowadzących od miesięcy negocjację z wicepremierem Jarosławem Gowinem. Bez udziału Lewicy. Jak można zarzucać komuś, że rozmawia z premierem rządu, gdy samemu od miesięcy rozmawia się z jego zastępcą. Istnieje też jedna zasadnicza różnica między tymi postawami: Lewica z premierem rozmawiała, jak sprawić, aby ludzkie życie w Polsce było znośniejsze, inne partie opozycyjne skupiają się na gabinetowych gierkach oderwanych od codziennego życia ludzi. Polityka to nie gierki politycznych elit. To sztuka służenia ludziom. Realizowania programu, rozwiązywania problemów. Sprawiania, że życie ludzi będzie lepsze. 250 mld zł z Unii Europejskiej to wielka szansa, aby tak właśnie się stało. Poprawa opieki zdrowotnej w szpitalach powiatowych, nowe mieszkania na wynajem, pomoc dla branż dotkniętych kryzysem, to udało nam się wynegocjować. Nie dla rządu, ale dla ludzi. Szansa dla nowego rządu

    Wiele Czytelniczek i Czytelników „Trybuny” obawia się, że PiS zrobi z KPO swój fundusz wyborczy. Podzielam te obawy. Pewnie PiS-owcy mają taki plan. Na ile jest on jednak realny? Kto tak naprawdę będzie wydawał środki z Funduszu odbudowy? Środki powinny zostać rozdzielone do końca 2023 roku. Płatności powinny zostać zrealizowane do końca 2026 roku. Oznacza to, że decyzje o podziale środków zostaną w większością przypadków podjęte przez obecny rząd. Ale inwestycje będą one realizowane przez rząd następny. PiS będzie mógł w kampanii pokazywać kartonowe czeki. Większą część środków wyda kolejny rząd. Bez PiS-u. Do tego czasu nad prawidłowością wydatkowania środków będzie czuwać Komisja Europejska. W grudniu rząd zgodził się na warunkowość wypłaty funduszy europejskich, powiązanie wypłaty środków z przestrzeganiem zasad praworządności. W razie jakichkolwiek wątpliwości Komisja Europejska zakręci kurek z kasą. Pieniądze z Funduszu Odbudowy to środki europejskie. Obejmie je przyjęte w grudniu rozporządzenie ws. warunkowości wypłaty funduszy. Czyli powiązanie wypłaty środków z przestrzeganiem zasad państwa prawa. Jeśli PiS będzie te zasady łamał, Komisja Europejska będzie mogła wstrzymać wypłatę środków. W Polsce na straży prawidłowego wydatkowania funduszy będzie stał Komitet Monitorujący z udziałem między innymi samorządowców i związków zawodowych, na który zgodził się rząd w negocjacjach z Lewicą. W Brukseli uczciwości wydatkowania środków będą pilnować nasi Posłowie do Parlamentu Europejskiego.

    Silna Polska w silnej Europie Za nami obchody 1 Maja. Święta Pracy i 17. Rocznicy członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Pamiętamy czasy, gdy w kampanii referendalnej przekonywaliśmy Polaków, że członkostwo w Unii to najlepsze co może spotkać Polskę. Pamiętamy, co mówił wówczas Roman Giertych. Wiemy, gdzie byłaby Polska, gdyby rodacy posłuchali wówczas Giertycha. Ochrona naszego miejsca w Unii jest miarą polskiego patriotyzmu. Nie zgodzimy się wplątywanie naszej przyszłości w Unii do bieżących gierek partyjnych. Dlatego informacja o ratyfikacji decyzji ws. systemu zasobów własnych to dobra wiadomość dla Polski. W Polsce są cztery główne formacje demokratyczne. W głosowaniu nad pieniędzmi z Unii Europejskiej podzieliły się w stosunku trzy do jednego. Tylko Platforma Obywatelska, wspólnie z partią Zbigniewa Ziobry i Konfederacją nie poparły ustawy ratyfikacyjnej. Lewica, PSL i ugrupowanie Polska 2050 Szymona Hołowni zagłosowało za ratyfikacją decyzji Rady UE o systemie zasobów własnych. Zwyciężyło myślenie w kategoriach państwa i społeczeństwa a nie gabinetowych gierek polityków. Pozycja Polski w Unii Europejskiej uległa wzmocnieniu.

    Wygrała Polska!

    Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu 

    Tekst oryginalnie ukazał się w dzienniku „Trybuna”

  • Konferencje prasowe na temat Europejskiego Funduszu Odbudowy – Podkarpacie

    Konferencje prasowe na temat Europejskiego Funduszu Odbudowy – Podkarpacie

    12 maja 2021 w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa Podkarpackiej Nowej Lewicy na temat efektów negocjacji w sprawie Funduszu Odbudowy. Głównym tematem konferencji była informacja o wsparciu dla szpitali powiatowych. Dodatkowo przedstawiliśmy projekt zmian Ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenie żywieniowego oraz wyrobów medycznych. W konferencji uczestniczyli Poseł na Sejm Wiesław Buż Wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej, Jerzy Filipek Sekretarz Rady Wojewódzkiej Gabriel Zajdel oraz wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Lewicy w Rzeszowie Krystyna Dziągwa a także przedstawiciele Młodej Lewicy Bartłomiej Zabawa i Damian Winiarski.

    Poseł poinformował również o postępie działań mających na celu kontrolę pożytkowania środków unijnych przez spółki parafialne.

    12 maja 2021 w Jaśle odbyła się konferencja prasowa Podkarpackiej Nowej Lewicy na temat efektów negocjacji w sprawie Funduszu Odbudowy. W konferencji udział wziął Łukasz Rydzik oraz działacze lewicowi z terenu Jasła.

    13 maja 2021 w Mielcu odbyła się konferencja prasowa Podkarpackiej Nowej Lewicy na temat efektów negocjacji w sprawie Funduszu Odbudowy. Dodatkowo przedstawiliśmy projekt zmian Ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. W konferencji uczestniczyli Wiesław Buż – Poseł na Sejm RP , Radny Rady powiatu Mieleckiego Józef Smaczny Sekretarz Rady Wojewódzkiej Gabriel Zajdel oraz przedstawiciele Mieleckiej Lewicy – Wacław Świerczyński , Angelika Augustyn-Balon, Marek Pustułka, Andrzej Kamiński.

    14 maja 2021 w Lubaczowie Łukasz Rydzik przeprowadził konferencję prasową na temat głosowania Lewicy w Sejmie w sprawie ustawy o ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej w sprawie zwiększenia zasobów własnych UE, czyli tzw. Funduszu Odbudowy.

    Głosowanie nad Funduszem Odbudowy było głosowaniem za bezpieczną przyszłością Polski w silnej Europie. Lewica głosowała dla milionów Polek i Polaków, którzy czekają na te pieniądze. Fundusze europejskie są funduszami wszystkich Europejek i Europejczyków. To środki dla Polski i Europy. Dzięki tej decyzji do Polek i Polaków w ramach Krajowego Planu Odbudowy trafi 250 mld złotych! To gigantyczne, unijne środki na restart gospodarki po pandemii i koronakryzysie.

    14 maja 2021 odbyła się konferencja prasowa krośnieńskiej Lewicy, Młodej Lewicy, Młodych Razem. Dotyczyła ona przegłosowania w Sejmie ustawy o ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej w sprawie zwiększenia zasobów własnych UE, czyli tzw. Funduszu Odbudowy.

    W konferencji udział wzięli poseł na Sejm, Wiesław Buż oraz przewodniczący rady powiatowej, Gabriel Zajdel, a także reprezentanci młodzieżowych stowarzyszeń: Jakub Przybyłowski, Karolina Hendzel – Młoda Lewica, Emma Schläppi, Adam Szymański – Młodzi Razem, Elżbieta Pelczar – Lewica. Konferencję prowadziła koordynatorka okręgu, Zuzanna Pabian.

    https://krosno112.pl/aktualnosci/inne/item/11158-posel-wieslaw-buz-w-krosnie-chcemy-byc-czescia-konstruktywnej-opozycji.html?fbclid=IwAR1ty2fAlWh_5DvxyAZ4I-ESnQRvilsFPMo3C_uEL084oN_fedtbcpYo7s0

    17 maja w Stalowej Woli odbyła się konferencja prasowa Podkarpackiej Nowej Lewicy na temat efektów negocjacji w sprawie Funduszu Odbudowy. Dodatkowo przedstawiliśmy projekt zmian Ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. W konferencji uczestniczyli Wiesław Buż – Poseł na Sejm RP , Radna Miasta Stalowa Wola Joanna Grobel-Proszowska, Sekretarz Rady Wojewódzkiej Gabriel Zajdel oraz przedstawiciele Stalowowolskiej Lewicy.

    http://www.tvkstella.pl/news/fullnews.php?fn_id=8731

    https://sztafeta.pl/2021/05/21/posel-buz-w-stalowej-woli-dlaczego-lewica-poparla-pis/

  • Niech się święci 1 maja!

    Niech się święci 1 maja!

    W dniu 1 maja 2021 przedstawiciele podkarpackiej Lewicy zorganizowali lokalne uroczystości z okazji Święta Pracy; między innymi w Rzeszowie, Mielcu, Dębicy, w Sanoku i na Solinie a także uczcili pamięć Edwarda Brzostowskiego znanego, krajowego, polityka lewicy rodem z Dębicy, w dniu I rocznicy jego śmierci.

    W Rzeszowie w dniu 1 maja w 125 rocznicę pierwszego pochodu pierwszomajowego delegacja Podkarpackiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy na czele z Przewodniczącym, Posłem na Sejm RP Wiesławem Bużem, z udziałem Wiceprzewodniczącego RW Nowej Lewicy Jerzego Filipka, Sekretarza Rady Wojewódzkiej Gabriela Zajdla oraz Bożeny Krasnopolskiej, Stanisława Szałajko Wiceprzewodniczących RW i Piotra Wojnarowskiego członka RW i przedstawicieli Rady Miejskiej Nowej Lewicy w Rzeszowie złożyła wraz z delegacją OPZZ wiązanki pod pomnikiem Ofiar Getta w Rzeszowie. Święto 1 maja, jest dla Lewicy bardzo ważnym świętem, ponieważ symbolizuje walkę o równe prawa wszystkich pracowników i godne wynagrodzenie. Szymon Jakubowski w swojej książce „W galicyjskim Rzeszowie” opisuje pierwszy pochód 1 majowy, który został zorganizowany przez Hermana Liebermana w1896 roku, w budynku „Sokoła”. (….) „Miesiąc później prawnik był faktycznym liderem pierwszego w mieście strajku. 30 maja zastrajkowało pięciuset murarzy, pomocników murarskich i cieśli. Żądali m.in. zmniejszenia czasu pracy z 11,5 godziny do 10, 20-procentowej podwyżki płac, tygodniowych wypłat i przestrzegania okresu wypowiedzenia.”

    Na Zaporze Solińskiej Poseł na Sejm RP Wiesław Buż wraz członkami leskiej Lewicy na czele z pełniącym obowiązki przewodniczącego Rady Powiatowej Henrykiem Barańskim oraz reprezentującym Radę Wojewódzką SLD Piotrem Wojnarowskim złożyli 1 maja 2021 kwiaty pod tablicą upamiętniającą budowniczych i otwarcie Zapory Wodnej. Zapory, którą co roku odwiedza tysiące turystów, zapory, która utworzyła jezioro Solińskie zwane dziś sercem Bieszczad. Tu w 1960 roku rozpoczęły się przygotowania do budowy obiektu, przy którym w ciężkich górskich warunkach pracowało 2000 robotników. Budowę zapory zakończono w 1968 roku mierzy ona 664m długości i 81,5 m wysokości.

    Dziś w dniu święta pracy w podziękowaniu i hołdzie tym ludziom złożyliśmy wiązankę kwiatów. Pod tablicą Poseł Wiesław Buż powiedział: „Zapoczątkowaliście coś fantastycznego, mamy kłopot z miejscami oddawania hołdu ludziom pracy, IPN niszczy te miejsca, miejsca, które nasi poprzednicy wybudowali. Zapora solińska to żywy pomnik historii wybudowany w ciężkich warunkach. Pokazujmy miejsca, które żyją i rozwijają się, pomimo że, pochodzą z tamtego czasu. Jak My lewica mamy się nie godzić na przyjęcie Funduszu Odbudowy, Krajowego Planu Odbudowy, patrząc na takie miejsca; musimy, by móc budować między innymi takie obiekty produkujące zieloną energię, cieszę się, że tu jestem i możemy razem uczcić święto pracy.”

    Po złożeniu kwiatów w kameralnym gronie poseł z uczestnikami rozmawiał o spółdzielczość, o przyczynach likwidacji zakładów pracy w Bieszczadach, a także o przyszłości Lewicy.

    W Sanoku przedstawiciele Sanockiej Lewicy złożyli symboliczną wiązankę kwiatów pod tablicą Marszu Głodnych w Sanoku. Tablica jest hołdem pamięci pracownikom ówczesnego Sanowagu którzy w 1930 roku wystąpili w proteście przeciwko masowym zwolnieniom, bezrobociu i braku rozmów z ówczesnymi władzami miasta. Inskrypcja głosi:”Dla upamiętnienia solidarnej walki robotników Sanowagu i bezrobotnych o pracę i chleb w dniu 6 marca 1930 r. Walka ta przeszła do historii miasta pod nazwą „Marszu Głodnych”.

    Niech się święci pierwszy maja!

    https://rzeszow.tvp.pl/53600885/przedstawiciele-lewicy-i-zwiazkow-zawodowych-uczcili-swieto-pracy

  • Cena odwagi – Grzegorz Tuderek

    Cena odwagi – Grzegorz Tuderek

    Polityka to sztuka kompromisu. Czasem oznacza to podjęcie ryzyka. Trudno jest też przewidzieć konsekwencje politycznych decyzji. O tym wszystkim przypomniano sobie przy okazji rozmów liderów Lewicy z premierem Mateuszem Morawieckim o możliwości udzielenia wsparcia w sejmowym głosowaniu  nad przyjęciem Krajowego Planu Odbudowy. Nie ma co ukrywać, że między tymi politykami nie ma za grosz zaufania. A jednak obie strony uznały, że przyjęcie wspólnego stanowiska będzie opłacalne. Premier uniknął w ten sposób kompromitującej porażki w głosowaniu, które fundował mu Zbigniew Ziobro i jego ludzie. A liderzy Lewicy pokazali, że są samodzielni i skuteczni. To ważne, zwłaszcza że dziś formacja do największych nie należy.

    Politycy Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego oskarżają ich o rozbicie wspólnego frontu opozycji i zakonserwowanie pisowskiego układu. Przekonują, że była szansa na pogłębienie dekompozycji obozu Zjednoczonej Prawicy i być może doprowadzenie do upadku rządu Morawieckiego.

    Ale co stało na przeszkodzie, by dwa, trzy tygodnie temu Borys Budka wspólnie z Władysławem Kosiniakiem – Kamyszem zaprosili  Włodzimierza Czarzastego, Roberta Biedronia i Adriana Zandberga do stołu i uzgodnili wspólne stanowisko?

    Z tego co wiemy, ani PO ani PSL nie zadały sobie trudu, by szukać porozumienia w ramach opozycji. Uznano, że w tej sprawie można prowadzić dialog za pośrednictwem mediów. Dlatego dziś , zamiast obrażać się i polewać obelgami polityków Lewicy, lepiej zastanowić się i wyciągnąć wnioski.

    Jeśli Platformie i Ludowcom rzeczywiście zależy na odsunięciu Prawa i Sprawiedliwości od władzy muszą uznać, że Czarzasty z kolegami miał prawo do samodzielnej decyzji i uszanować ją. Powinni też podjąć rozmowy z liderami Lewicy, by w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji.

    Coraz bardziej liczący się na politycznej scenie Szymon Hołownia, na razie, będzie dystansował się od sejmowej opozycji, lecz jeśli miałby do czynienia z naprawdę zjednoczonym blokiem, musiałby się dobrze zastanowić, czy mu się to opłaca.  Że możliwa jest współpraca wszystkich sił demokratycznych, dowodzi przykład wystawienia przez opozycję wspólnego kandydata na prezydenta Rzeszowa.

    Lewica, choć dziś zapewnia, że wyciągając rękę do premiera Morawieckiego ugrała więcej niż się wydaje i powołuje się na sondaże, z których wynika, że 70 % jej wyborców popiera przyjęcie Krajowego Planu Odbudowy, nie powinna spać spokojnie.

    Premier oraz cały PiS nie dają gwarancji, że dotrzymają zawartego porozumienia. Nikt nie może zaręczyć, że po ostatecznym przyjęciu KPO nie zrobią tego co chcą, czyli podzielą kasę między swojakami. Akurat ta formacja polityczna słynie  z podobnych akcji.

    Jeśli tak się stanie, przyjdzie Lewicy zapłacić solidny rachunek. W tym kontekście, decyzja o udzieleniu poparcia rządowi, podjęta przez Włodzimierza Czarzastego i jego partnerów, wymagała wprost niezwykłej odwagi. W polskiej polityce, to rzadkie zjawisko.

    Liderzy lewicy dowiedli też, że nie obca jest im sztuka kompromisu. Wszak, do niedawna, obie strony regularnie traktowały się niezbyt przystojnymi epitetami. Ale od kilku dni trudniej jest żurnalistom TVP Info ostro atakować gości z kręgu Lewicy. Nie sądzę, by potrwało to zbyt długo, ale na razie miny Rachonia i Klarenbacha są bezcenne.

    Posłowie Lewicy muszą teraz uczynić wszystko, by zadbać o maksymalnie transparentny podział środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy. To nie będzie łatwe zadanie. Mogę – z licznymi zastrzeżeniami – uwierzyć, że premier Morawiecki, gotów jest dotrzymać uzgodnionych warunków, ale jego otoczenie i zaplecze zapewne już kombinuje, jak je obejść.

    Lewica potrzebuje dziś, jak najlepszego zaplecza eksperckiego. Ludzi, który będą w stanie szybko wychwycić nieprawidłowości i je nagłośnić. Dotychczasowe doświadczenia w wydawaniu środków unijnych wskazują, że administracja i przedsiębiorcy są w stanie wchłonąć i zagospodarować każdą kwotę. Tylko często nie ma z tego żadnego pożytku. Jeśli posłanka Magdalena Biejat mówi o tym, że dzięki Lewicy powstanie 75 tysięcy mieszkań na wynajem, to dobrze by pamiętała czym skończył się osławiony rządowy program  „Mieszkanie Plus”. Miało powstać 100 tysięcy mieszkań. Powstało 26 tysięcy. Na finansowane ze środków unijnych Programy Operacyjne Innowacyjna Gospodarka i Inteligentny Rozwój wydano dotychczas dziesiątki miliardów złotych. W efekcie, tak jak w roku 2007, tak w roku 2019 we wszelkich unijnych rankingach innowacyjności gospodarki, wydatków na badania i rozwój, oraz stanu nauki,  wyprzedzaliśmy Bułgarię i Rumunię. Od końca.

    Wiele wskazuje na to, że pieniądze przeznaczone na odbudowę gospodarki po pandemii COVID – 19, w znacznej części także zostaną zmarnowane. Zadanie Lewicy powinno polegać na tym, by ograniczyć skalę marnotrawstwa i ordynarnego złodziejstwa. Nie da się wyeliminować wszystkich patologii, które tak bujnie rozkwitły pod skrzydłami Zjednoczonej Prawicy, ale trzeba próbować.

    Jeśli to się uda, jeśli środki, które Polska uzyska w najbliższych latach zostaną lepiej i sprawiedliwiej podzielone i zagospodarowane, będzie to wielka zasługa polityków Lewicy, którzy podjęli ryzyko w imię Racji Stanu. Warto trzymać za to kciuki.

    Wraz z 1-wszo  Majowym pozdrowieniem

    Grzegorz Tuderek

  • CZARZASTY: IDZIEMY DO PRZODU! NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!

    CZARZASTY: IDZIEMY DO PRZODU! NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!

    1 maja to święto wszystkich ludzi pracy. To również święto, kiedy lewica od ponad 100 lat tłumnie wychodzi na ulicę. Demonstrujemy swoją obecność w przestrzeni. Pokazujemy, że jesteśmy równoprawnymi członkami polskiego społeczeństwa. W ostatnich 30 latach Święto Pracy było głównie ośmieszane. Bezskutecznie. Tradycja przetrwała i przyciąga coraz to nowe pokolenia.

    Powiem wprost, nie mogę doczekać się pierwszomajowego pochodu. Jestem przekonany, że byłaby to demonstracja kilku pokoleń. Do weteranów lewicy i ich dzieci doszłoby najmłodsze pokolenie, które cechuje się niespotykaną od dekad lewicową ideowością. Niestety, jeszcze nie w tym roku. Lewica zawsze była odpowiedzialna. Dlatego drugi rok z rzędu 1-majowe obchody będą miały charakter zgodny z obostrzeniami pandemicznymi. Pandemia zmieniła formę w jakiej walczymy o nasze racje polityczne na ulicach. Jednocześnie pandemia to okres wzmożonej pracy parlamentarnej. Tego pandemia Lewicy nie może odebrać. Przeciwnie, ostatnie kilkanaście miesięcy to czas wzmożonej pracy parlamentarnej. Posłowie klubu Lewicy średnio co tydzień zgłaszają projekt nowej ustawy w Sejmie. Żaden klub nie ma takiego dorobku. Również te wielokrotnie od nas liczniejsze. Większość projektów ustaw zgłaszanych przez Lewicę dotyczy spraw społecznych, gospodarki, atakowanego przez Ziobrę wymiaru sprawiedliwości, praw człowieka.

    Z okazji 1 maja chciałbym poinformować o najważniejszych projektach ustawodawczych zgłoszonych przez klub kierowany przez Krzysztofa Gawkowskiego, Dariusza Wieczorka i Marcelinę Zawiszę. Niech będzie do nasza 1-majowa platforma programowa. Rozliczenie się posłanek i posłów Lewicy ze swojej pracy w Sejmie przed Ludźmi Pracy.

    Oto co proponujemy:

    1. Zasiłek chorobowy w wysokości 100 procent wynagrodzenie, gdy ubezpieczony przebywa zwolnieniu, izolacji lub kwarantannie z powodu choroby zakaźnej.

    2. Podniesienie najniższej emerytury i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do 1600 zł, a najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy do 1200 zł.

    3. Możliwość nabycia prawa do emerytury przez kobietę po ukończeniu 55 lat i przepracowaniu 35 lat, a przez mężczyznę – po ukończeniu 60 lat i przepracowaniu 40 lat.

    4. Przywrócenie uprawnień emerytalnych i rentowych funkcjonariuszy służb mundurowych oraz ich rodzin, których zostali oni pozbawieni tzw. ustawą dezubekizacyjną.

    5. Podniesienie zasiłku pogrzebowego z 4000 do 7000 zł.

    6. Wprowadzenie corocznej waloryzacji zasiłku pogrzebowego.

    7. Świadczenie kryzysowe w kwocie 80 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę dla bezrobotnych, przedsiębiorców, którzy zawiesili działalność gospodarczą, oraz innych osób, których przychody spadły w związku z epidemią.

    8. Okresowe świadczenie gwarantowane w kwocie 75 proc. zasiłku dla bezrobotnych przysługujące bezrobotnym bez prawa do zasiłku.

    9. Zasiłki celowe i specjalne zasiłki celowe dla osób, których sytuacja materialna uległa pogorszeniu w związku z epidemią koronawirusa.

    10. Dofinansowanie czesnego dla bezrobotnych, którzy podjęli kształcenie przed początkiem epidemii.

    11. Przedłużenie zasiłku dla bezrobotnych do czasu zakończenia stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego.

    12. Zastąpienie zasiłku dla bezrobotnych świadczeniem gwarantowanym w wysokości 50 proc. ostatniego wynagrodzenia, które będzie przysługiwało przez 730 dni.

    13. Zwiększenie stypendium dla bezrobotnych na stażu do 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę.

    14. Wprowadzenie dopłat do pensji z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych do 75 procent wynagrodzeń w firmach zmagąjących się ze skutkami pandemii. Pod warunkiem, że nie zwalniają pracowników.

    15. Prawo do urlopu dla osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz osób świadczących pracę na podstawie innej umowy niż umowa o pracę, w szczególności długotrwałych umów cywilnoprawnych.

    16. Wprowadzenie zakazu zwolnienia pracownika z powodu jego absencji chorobowej w okresie trwania stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego.

    17. Wprowadzenie dla pracowników domów pomocy społecznej pracujących w trudnych lub uciążliwych warunkach dodatku za warunki pracy.

    18. Zakaz obniżania zasiłków macierzyńskich przez pracodawców w okresie stanu epidemii lub zagrożenia epidemicznego.

    19. Nadanie możliwości pracy nauczycielom pobierającym świadczenie kompensacyjne.

    20. Projekt ustawy przewiduje złagodzenie podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli i dyrektorów szkół.

    To nasza propozycja dla Ludzi Pracy. To nie są postulaty i hasła wiecowe. Każde z rozwiązaniem jest zapisane w projekcie ustawy zgłoszonym w Sejmie. Nie łudzimy się. Rzekomo prospołeczny PiS nie poprze tych ustaw. Ale one są. I będą czekać na okres po wyborach. Kiedy żaden polityk PiS nie zablokuje naszych propozycji.

    1 maja to także rocznica członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Okazja do podziękowania wszystkim tym, którzy przed dwudziestu laty pracowali dniami i nocami, aby Polska wróciła do europejskiej rodziny. Udało się. To dzięki Unii Europejskiej w Polsce nie zadeptano praworządności. To Unia Europejska upomina się o ochronę mniejszości w Polsce. To Unia sprawia, że przestajemy truć się powietrzem, którym oddychamy i rozpoczynamy zieloną transformację. Obecność w Unii jest dla nas wielką wartością, wyborem cywilizacyjnym. Podchodzimy z wielką ostrożnością do wszystkich działań mogących, nawet wbrew intencjom autorów, zachwiać obecnością Polski w Unii. Premier Cameron w Wielkiej Brytanii też nie chciał wyprowadzić swojego państwa z Unii. Ale jego zabawa zapałkami skończyła się Brexitem.

    Polska racja stanu składa się dzisiaj z dwóch elementów. Efektywnego członkostwa w Unii Europejskiej oraz odsunięcia PiS-u od władzy. Lewica chce zrealizować oba. Wzmocnić obecność Polski w Unii Europejskiej i pogonić PiS. Wówczas będziemy mogli z otwartą przyłbicą realizować nasz program zabezpieczający interesy wszystkich Ludzi Pracy. Za rok spotkamy się na pochodzie. Zadbajmy już dziś aby był on najliczniejszy w historii.

    Niech się święci 1 maja!

    Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący Nowej Lewicy, wicemarszałek Sejmu

  • Spotkanie samorządowców Lewicy z całej Polski

    Spotkanie samorządowców Lewicy z całej Polski

    23 kwietnia 2021 odbyło się spotkanie samorządowców Lewicy z całej Polski. W spotkaniu udziała wzięli – Beata Moskal-Słaniewska – Prezydent Świdnicy, Małgorzata Moskwa-Wodnicka – wiceprezydent Łodzi, Marcin Chłodnicki – wiceprezydent Kielc, Jerzy Woźniak – wiceprezydent Katowic, Mirosław Kozłowicz – wiceprezydent Bydgoszczy ze specjalnym udziałem Gabrieli Morawskiej-Staneckiej – wicemarszałek Senatu RP.

    Konferencję samorządową zorganizował Wiesław Buż – Przewodniczący Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy w Rzeszowie, uczestniczyli w niej również Jerzy Filipek Wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej RW Nowej Lewicy i Sekretarz Rady Wojewódzkiej RW Nowej Lewicy Gabriel Zajdel.

    W duchu samorządności rozmawiano o bardzo konkretnych rozwiązaniach dla miast, a przede wszystkim o dialogu z ich mieszkańcami. Konrad Fijołek zaprezentował zainicjowany przez siebie projekt Urban Lab, będący platformą do społecznej dyskusji o nowych pomysłach i ideach rzeszowian dla Rzeszowa. W tej dziedzinie Rzeszów należy do liderów polskich miast. Po zakończeniu spotkania odbyła się konferencja prasowa samorządowców i kandydata na Prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka.

  • Konferencja prasowa Rzeszów 15 kwietnia 2021

    Konferencja prasowa Rzeszów 15 kwietnia 2021

    W dniu dzisiejszym w siedzibie Nowej Lewicy w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem Posła na Sejm RP i Przewodniczącego Podkarpackiej RW Nowej Lewicy Wiesława Buża, Sekretarza Podkarpackiej RW Nowej Lewicy Gabriela Zajdla, Koordynatora Wiosny Michała Sztuka i koordynatora Młodej Lewicy Pawła Szczygłowskiego w tematach:

    1. Przedterminowych wyborów Prezydenckich w Rzeszowie,

    2. Pakietu uwag Lewicy do Krajowego Planu Odbudowy,

    3. Wątpliwości związanych z trybem przyznawania środków finansowych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego projektów w procedurze konkursowej ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014-2020, Oś priorytetowa III Czysta Energia, Działanie 3.1.Rozwój OZE – RPPK.03.01.00-IZ.00-18-002/16.

    Budzącą wątpliwości kwestią jest otrzymanie dotacji przez nowo utworzone podmioty gospodarcze tzw. „spółki parafialne”, w których pośrednim udziałowcem jest spółka SIEĆ PARKÓW ENERGII SŁONECZNEJ sp. z o.o. W wyniku przeprowadzonego konkursu ponad 50 % beneficjentów stanowią spółki parafialne, które otrzymały dofinansowanie w wysokości przeszło 40 mln złotych. Niepokój budzi także brak stosownego oznaczenia realizowanych projektów finansowanych ze środków unijnych. Warto zwrócić uwagę także na kryteria dotyczące wyboru beneficjentów związane chociażby ze sposobem wykorzystania przedmiotowej instalacji fotowoltaicznej. Zważywszy na powstałe wątpliwości, a w szczególności liczne powiązania pomiędzy beneficjentami Poseł w dniu jutrzejszym prześle do Najwyższej Izby Kontroli wniosek o przeprowadzenie kontroli sposobu przeprowadzenia ww. konkursu oraz złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.