Blog

  • CZARZASTY: IDZIEMY DO PRZODU! NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!

    CZARZASTY: IDZIEMY DO PRZODU! NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!

    1 maja to święto wszystkich ludzi pracy. To również święto, kiedy lewica od ponad 100 lat tłumnie wychodzi na ulicę. Demonstrujemy swoją obecność w przestrzeni. Pokazujemy, że jesteśmy równoprawnymi członkami polskiego społeczeństwa. W ostatnich 30 latach Święto Pracy było głównie ośmieszane. Bezskutecznie. Tradycja przetrwała i przyciąga coraz to nowe pokolenia.

    Powiem wprost, nie mogę doczekać się pierwszomajowego pochodu. Jestem przekonany, że byłaby to demonstracja kilku pokoleń. Do weteranów lewicy i ich dzieci doszłoby najmłodsze pokolenie, które cechuje się niespotykaną od dekad lewicową ideowością. Niestety, jeszcze nie w tym roku. Lewica zawsze była odpowiedzialna. Dlatego drugi rok z rzędu 1-majowe obchody będą miały charakter zgodny z obostrzeniami pandemicznymi. Pandemia zmieniła formę w jakiej walczymy o nasze racje polityczne na ulicach. Jednocześnie pandemia to okres wzmożonej pracy parlamentarnej. Tego pandemia Lewicy nie może odebrać. Przeciwnie, ostatnie kilkanaście miesięcy to czas wzmożonej pracy parlamentarnej. Posłowie klubu Lewicy średnio co tydzień zgłaszają projekt nowej ustawy w Sejmie. Żaden klub nie ma takiego dorobku. Również te wielokrotnie od nas liczniejsze. Większość projektów ustaw zgłaszanych przez Lewicę dotyczy spraw społecznych, gospodarki, atakowanego przez Ziobrę wymiaru sprawiedliwości, praw człowieka.

    Z okazji 1 maja chciałbym poinformować o najważniejszych projektach ustawodawczych zgłoszonych przez klub kierowany przez Krzysztofa Gawkowskiego, Dariusza Wieczorka i Marcelinę Zawiszę. Niech będzie do nasza 1-majowa platforma programowa. Rozliczenie się posłanek i posłów Lewicy ze swojej pracy w Sejmie przed Ludźmi Pracy.

    Oto co proponujemy:

    1. Zasiłek chorobowy w wysokości 100 procent wynagrodzenie, gdy ubezpieczony przebywa zwolnieniu, izolacji lub kwarantannie z powodu choroby zakaźnej.

    2. Podniesienie najniższej emerytury i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do 1600 zł, a najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy do 1200 zł.

    3. Możliwość nabycia prawa do emerytury przez kobietę po ukończeniu 55 lat i przepracowaniu 35 lat, a przez mężczyznę – po ukończeniu 60 lat i przepracowaniu 40 lat.

    4. Przywrócenie uprawnień emerytalnych i rentowych funkcjonariuszy służb mundurowych oraz ich rodzin, których zostali oni pozbawieni tzw. ustawą dezubekizacyjną.

    5. Podniesienie zasiłku pogrzebowego z 4000 do 7000 zł.

    6. Wprowadzenie corocznej waloryzacji zasiłku pogrzebowego.

    7. Świadczenie kryzysowe w kwocie 80 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę dla bezrobotnych, przedsiębiorców, którzy zawiesili działalność gospodarczą, oraz innych osób, których przychody spadły w związku z epidemią.

    8. Okresowe świadczenie gwarantowane w kwocie 75 proc. zasiłku dla bezrobotnych przysługujące bezrobotnym bez prawa do zasiłku.

    9. Zasiłki celowe i specjalne zasiłki celowe dla osób, których sytuacja materialna uległa pogorszeniu w związku z epidemią koronawirusa.

    10. Dofinansowanie czesnego dla bezrobotnych, którzy podjęli kształcenie przed początkiem epidemii.

    11. Przedłużenie zasiłku dla bezrobotnych do czasu zakończenia stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego.

    12. Zastąpienie zasiłku dla bezrobotnych świadczeniem gwarantowanym w wysokości 50 proc. ostatniego wynagrodzenia, które będzie przysługiwało przez 730 dni.

    13. Zwiększenie stypendium dla bezrobotnych na stażu do 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę.

    14. Wprowadzenie dopłat do pensji z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych do 75 procent wynagrodzeń w firmach zmagąjących się ze skutkami pandemii. Pod warunkiem, że nie zwalniają pracowników.

    15. Prawo do urlopu dla osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz osób świadczących pracę na podstawie innej umowy niż umowa o pracę, w szczególności długotrwałych umów cywilnoprawnych.

    16. Wprowadzenie zakazu zwolnienia pracownika z powodu jego absencji chorobowej w okresie trwania stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego.

    17. Wprowadzenie dla pracowników domów pomocy społecznej pracujących w trudnych lub uciążliwych warunkach dodatku za warunki pracy.

    18. Zakaz obniżania zasiłków macierzyńskich przez pracodawców w okresie stanu epidemii lub zagrożenia epidemicznego.

    19. Nadanie możliwości pracy nauczycielom pobierającym świadczenie kompensacyjne.

    20. Projekt ustawy przewiduje złagodzenie podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli i dyrektorów szkół.

    To nasza propozycja dla Ludzi Pracy. To nie są postulaty i hasła wiecowe. Każde z rozwiązaniem jest zapisane w projekcie ustawy zgłoszonym w Sejmie. Nie łudzimy się. Rzekomo prospołeczny PiS nie poprze tych ustaw. Ale one są. I będą czekać na okres po wyborach. Kiedy żaden polityk PiS nie zablokuje naszych propozycji.

    1 maja to także rocznica członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Okazja do podziękowania wszystkim tym, którzy przed dwudziestu laty pracowali dniami i nocami, aby Polska wróciła do europejskiej rodziny. Udało się. To dzięki Unii Europejskiej w Polsce nie zadeptano praworządności. To Unia Europejska upomina się o ochronę mniejszości w Polsce. To Unia sprawia, że przestajemy truć się powietrzem, którym oddychamy i rozpoczynamy zieloną transformację. Obecność w Unii jest dla nas wielką wartością, wyborem cywilizacyjnym. Podchodzimy z wielką ostrożnością do wszystkich działań mogących, nawet wbrew intencjom autorów, zachwiać obecnością Polski w Unii. Premier Cameron w Wielkiej Brytanii też nie chciał wyprowadzić swojego państwa z Unii. Ale jego zabawa zapałkami skończyła się Brexitem.

    Polska racja stanu składa się dzisiaj z dwóch elementów. Efektywnego członkostwa w Unii Europejskiej oraz odsunięcia PiS-u od władzy. Lewica chce zrealizować oba. Wzmocnić obecność Polski w Unii Europejskiej i pogonić PiS. Wówczas będziemy mogli z otwartą przyłbicą realizować nasz program zabezpieczający interesy wszystkich Ludzi Pracy. Za rok spotkamy się na pochodzie. Zadbajmy już dziś aby był on najliczniejszy w historii.

    Niech się święci 1 maja!

    Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący Nowej Lewicy, wicemarszałek Sejmu

  • Spotkanie samorządowców Lewicy z całej Polski

    Spotkanie samorządowców Lewicy z całej Polski

    23 kwietnia 2021 odbyło się spotkanie samorządowców Lewicy z całej Polski. W spotkaniu udziała wzięli – Beata Moskal-Słaniewska – Prezydent Świdnicy, Małgorzata Moskwa-Wodnicka – wiceprezydent Łodzi, Marcin Chłodnicki – wiceprezydent Kielc, Jerzy Woźniak – wiceprezydent Katowic, Mirosław Kozłowicz – wiceprezydent Bydgoszczy ze specjalnym udziałem Gabrieli Morawskiej-Staneckiej – wicemarszałek Senatu RP.

    Konferencję samorządową zorganizował Wiesław Buż – Przewodniczący Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy w Rzeszowie, uczestniczyli w niej również Jerzy Filipek Wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej RW Nowej Lewicy i Sekretarz Rady Wojewódzkiej RW Nowej Lewicy Gabriel Zajdel.

    W duchu samorządności rozmawiano o bardzo konkretnych rozwiązaniach dla miast, a przede wszystkim o dialogu z ich mieszkańcami. Konrad Fijołek zaprezentował zainicjowany przez siebie projekt Urban Lab, będący platformą do społecznej dyskusji o nowych pomysłach i ideach rzeszowian dla Rzeszowa. W tej dziedzinie Rzeszów należy do liderów polskich miast. Po zakończeniu spotkania odbyła się konferencja prasowa samorządowców i kandydata na Prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka.

  • Konferencja prasowa Rzeszów 15 kwietnia 2021

    Konferencja prasowa Rzeszów 15 kwietnia 2021

    W dniu dzisiejszym w siedzibie Nowej Lewicy w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem Posła na Sejm RP i Przewodniczącego Podkarpackiej RW Nowej Lewicy Wiesława Buża, Sekretarza Podkarpackiej RW Nowej Lewicy Gabriela Zajdla, Koordynatora Wiosny Michała Sztuka i koordynatora Młodej Lewicy Pawła Szczygłowskiego w tematach:

    1. Przedterminowych wyborów Prezydenckich w Rzeszowie,

    2. Pakietu uwag Lewicy do Krajowego Planu Odbudowy,

    3. Wątpliwości związanych z trybem przyznawania środków finansowych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego projektów w procedurze konkursowej ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014-2020, Oś priorytetowa III Czysta Energia, Działanie 3.1.Rozwój OZE – RPPK.03.01.00-IZ.00-18-002/16.

    Budzącą wątpliwości kwestią jest otrzymanie dotacji przez nowo utworzone podmioty gospodarcze tzw. „spółki parafialne”, w których pośrednim udziałowcem jest spółka SIEĆ PARKÓW ENERGII SŁONECZNEJ sp. z o.o. W wyniku przeprowadzonego konkursu ponad 50 % beneficjentów stanowią spółki parafialne, które otrzymały dofinansowanie w wysokości przeszło 40 mln złotych. Niepokój budzi także brak stosownego oznaczenia realizowanych projektów finansowanych ze środków unijnych. Warto zwrócić uwagę także na kryteria dotyczące wyboru beneficjentów związane chociażby ze sposobem wykorzystania przedmiotowej instalacji fotowoltaicznej. Zważywszy na powstałe wątpliwości, a w szczególności liczne powiązania pomiędzy beneficjentami Poseł w dniu jutrzejszym prześle do Najwyższej Izby Kontroli wniosek o przeprowadzenie kontroli sposobu przeprowadzenia ww. konkursu oraz złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

  • WNIOSEK PREMIERA MORAWIECKIEGO DO TZW. TK WS. WYŻSZOŚCI PRAWA KRAJOWEGO NAD UNIJNYM TO DROGA DO POLEXITU

    WNIOSEK PREMIERA MORAWIECKIEGO DO TZW. TK WS. WYŻSZOŚCI PRAWA KRAJOWEGO NAD UNIJNYM TO DROGA DO POLEXITU

    Prawo i Sprawiedliwość domyka system kontroli władzy wykonawczej nad władzą sądowniczą, co istotnie zaburza porządek trójpodziału władzy, bez którego demokracja nie może istnieć. Kolejna nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym daje możliwość rozpoczęcia drugiej fali zmian kadrowych w tej instytucji i zwiększenie jej kontroli przez nominatów Prawa i Sprawiedliwości.

    Ważnym bezpiecznikiem, który do tej pory powstrzymuje Kaczyńskiego, Morawieckiego i Ziobrę przez pełną kontrolą i politycznym podporządkowaniem sobie wymiaru sprawiedliwości w Polsce jest Unia Europejska i jej instytucje. Podstawowym narzędziem UE jest prawo i wpływanie na rządy wspólnoty, aby przestrzegały unijnych zasad. Premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej dotyczący wyższości polskiego prawa konstytucyjnego nad prawem unijnym. Jest to wniosek w sprawie oczywistej, ponieważ głównym źródłem prawa w Polsce jest jej Konstytucja. Jednakże ten ruch nie został wykonany bez potrzeby. Obóz władzy chce stworzyć prawną podkładkę pod możliwość ignorowania wyroków TSUE oraz dawać możliwość stwierdzenia, iż PiS toczy spór z Unią Europejską w obronie polskiej ustawy zasadniczej. 

    Jest to bardzo niebezpieczna gra, ponieważ jeżeli tzw. Trybunał Konstytucyjny wyda swoje tzw. orzeczenie, że prawo europejskie w Polsce nie stoi wyżej niż prawo krajowe, to oznacza to, że stawiamy się obok prawa europejskiego. Będzie to de facto wyjście z systemu prawa UE i tym samym wyjście z samej Unii Europejskiej. Żaden kraj nie może być częścią Unii Europejskiej, jeżeli nie uznaje prawa europejskiego. Pan premier tym wnioskiem do upolitycznionego TK wyprowadza nas ze strefy ochrony praw człowieka, dobrobytu i pokoju.

    Gabriela Morawska-Stanecka podczas konferencji prasowej powiedziała: 

    Trwa pandemia i ludzie umierają na COVID-19 a czym zajmuje się rząd? Czy rząd zajmuje się walką z pandemią? Nie! Rząd pod płaszczykiem walki z pandemią przepycha przez Sejm szkodliwe dla wymiaru sprawiedliwości ustawy, tak jak ta o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym. Przypomnę, iż Sejm w tej sprawie odrzucił poprawki Senatu. W tej ustawie, pod płaszczykiem wydłużenia terminu złożenia skargi nadzwyczajnej, wprowadzono całkowity nadzór władzy wykonawczej nad Sądem Najwyższym. Domknięto system nadzoru i wpływania władzy wykonawczej na wymiar sprawiedliwości. Stanie się tak poprzez dalsze zmiany kadrowe, które nastąpią w Sądzie Najwyższym, ponieważ wybór poszczególnych szefów Izb SN zostanie przeprowadzony w ten sam sposób, jak nastąpił wybór I Prezes Sądu Najwyższego w ubiegłym roku. Kworum, które będzie stopniowo obniżane. Komisarz, który będzie mógł przedstawić prezydentowi odpowiednie kandydatury na prezesów poszczególnych izb.  

    Jednocześnie I Prezes Sądu Najwyższego dostała tą ustawą pilota, za pomocą którego będzie przełączać i decydować jaką sprawę będzie mogła podejmować w drodze uchwały i przepchnąć przez SN sprawę dla tej władzy korzystną. Polegać to będzie na możliwości wyznaczania składów do rozstrzygania spraw, które budzą wątpliwości oraz do ustalania w jakim terminie będą rozstrzygane. Wiele się mówi i robią to sami sędziowie, iż w Trybunale Konstytucyjnym Julia Przyłębska manipuluje składami i terminami. Taki sam instrument dostała Manowska.  

    Może to dotyczyć każdego obywatele oraz wyroków ich dotyczących np. za udział w protestach. Na tę chwilę obywatele są uniewinniani, ale być może Minister Sprawiedliwości skieruje do Sądu Najwyższego wniosek o uchwałę w tej sprawie. Jeżeli taka uchwała zostanie podjęta „w odpowiedniej” treści, to sądy w całej Polsce nie będą mogły już uniewinniać protestujących obywateli.  

    Krzysztof Śmiszek podczas konferencji prasowej powiedział: 

    Pan premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie sytuacji, w której prawo europejskie ma stać niżej niż prawo polskie. Zadał pytanie czy wyższość prawa europejskiego jest zgodne z polską Konstytucją. Pan premier Morawiecki bawi się w bardzo niebezpieczną grę i szuka żyranta swoich antyeuropejskich działań.  

    Już dowiadujemy się z mediów społecznościowych, iż niektórzy sędziowie TK przyjęli z entuzjazmem ten wniosek i już ujawniają swoje antyeuropejskie poglądy. Jeżeli tzw. Trybunał Konstytucyjny wyda swoje tzw. orzeczenie, że prawo europejskie w Polsce nie stoi wyżej niż prawo krajowe, to oznacza to, że stawiamy się obok prawa europejskiego. Będzie to de facto wyjście z systemu prawa UE i tym samym wyjście z samej Unii Europejskiej. Żaden kraj nie może być częścią Unii Europejskiej, jeżeli nie uznaje prawa europejskiego.  

    Każdy student II roku prawa wie, że podstawową zasadą Unii Europejskiej jest zasada wyższości prawa europejskiego nad prawem krajowym. Pan premier tym wnioskiem do upolitycznionego TK wyprowadza nas ze strefy ochrony praw człowieka, dobrobytu i pokoju.  

    Andrzej Szejna podczas konferencji prasowej powiedział: 

    Konstytucja RP, zgodnie ze swoim artykułem 8 ustawy zasadniczej, jest najwyższym prawem Rzeczpospolitej Polskiej i stosuje się ją bezpośrednio. Pan premier zadaje więc pytanie oczywiste, na które ma odpowiedzieć uległa mu w sposób polityczny pani Julia Przyłębska. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ premier Morawiecki nie chce, aby w Polsce było przestrzegane prawo UE, a pan minister Zbigniew Ziobro nie chce, aby w naszym kraju była przestrzegana praworządność. Te kwestie zostały już wielokrotnie rozstrzygnięte w doktrynie i przed wejściem Polski do UE. O co więc tu chodzi Kaczyńskiemu, Morawieckiemu i Ziobrze?  

    Morawiecki, który konkuruje z Ziobro o przywództwo na prawicy, wyszedł przed szereg i mówi sobie tak: jeżeli Trybunał Konstytucyjny stwierdzi coś oczywistego, że Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Po co? Każde oszustwo prawne, każda manipulacja, każda ustawa niezgodna z Konstytucją, a przede wszystkim każda ustawa taka jak ta o Krajowej Radzie Sądownictwa i wiele innych reform, które są zaskarżone, które są potępione na arenie międzynarodowej, będą mogły być przez Trybunał Konstytucyjny uznane za słuszne. W tym wypadku protesty środowisk europejskich, protesty TSUE będą działaniem przeciwko Konstytucji.  

    Morawiecki, Ziobro i Kaczyński będą mówić, iż praworządność, prawa człowieka, wolność mediów są dla ludzi zagrożeniem, a oni bronią Polski i Polaków przed Europą. Co w tym wszystkim najśmieszniejsze, że będą bronić trzymając w ręku Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, której współtwórcą jest między innymi Aleksander Kwaśniewski oraz lewica. 

  • CZARZASTY: JAKO WICEMARSZAŁEK SEJMU ŻĄDAM ZWOŁANIA RADY BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO!

    CZARZASTY: JAKO WICEMARSZAŁEK SEJMU ŻĄDAM ZWOŁANIA RADY BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO!

    Do tego co zaproponuję zmusiła mnie wypowiedź pana premiera Mateusza Morawieckiego, który zachwala to co się dzieje w Polsce oraz zrzuca wszystkie winy za to co jest złego na opozycję. W związku z tą wypowiedzią trochę cholery dostałem…

    Uprzedzałem, że może zabraknąć respiratorów. Mówiłem, że miarą tragedii będzie, jeżeli będziemy musieli wybierać, kto będzie korzystał z danego respiratora, ponieważ będzie ich za mało. Od roku jako Lewica uprzedzaliśmy, że taka sytuacja może się zdarzyć i ona zaczyna się zdarzać.

    Od roku wiadomo było, że zabraknie lekarzy, że zabraknie łóżek, że zabraknie respiratorów. Znów karetki jeżdżą od szpitala do szpitala. Bałagan, chaos, zmieniane co tydzień strategie. W Polsce umiera w tej chwili najwięcej ludzi w Europie. Jedne branże są zamykane, a drugie nie, ale niezamykane są głównie kościoły. Nie mam nic przeciwko wiernym i religii. ale zastanawiam się nad tym, jaki jest motyw przed świętami wielkanocnymi nie zamykania kościołów, w których głównie starsze pokolenie będzie się spotykało, a potem będzie umierało. Motyw widzę jeden i to jest pazerność kleru, który traci potencjalne wpływy z pogrzebów. 

    Dzieci nie widziały swoich rówieśników od roku. Brakuje psychologów, brakuje psychiatrów. Rosną ceny, w tym radykalnie rosną ceny prądu, a ja słyszę od premiera Rzeczpospolitej Polskiej, że generalnie wszystko jest w porządku, że jesteśmy krajem, który idzie dobrą drogą i Polacy są z tego zadowoleni. Pan Kaczyński nie panuje jako wicepremier nad bezpieczeństwem kraju, nie panuje nad koalicją. Minister Ziobro występuje przeciwko Kaczyńskiemu i Morawieckiemu. Tak nawiasem mówiąc pan Morawiecki skandalicznie obciąża opozycję mówiąc, że opozycja działa przeciwko absorpcji przez Polskę 250 miliardów złotych.

    Panie Premierze, wroga ma Pan u siebie w rządzie. Problem polega na tym, że ten wróg ma Pana w tyłku, że pan Ziobro się Pana nie słucha i tak samo jak się nie słucha pana Kaczyńskiego. Ta koalicja nie działa. Niech Pan nie szuka winnych sytuacji, zwłaszcza po stronie opozycji. Ziobro po prostu w tej sprawie się z was śmieje. Chciałem złożyć taką propozycję panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Panie prezydencie naprawdę dość tego. Czy Pan tego bałaganu nie widzi? Czy Pan nie widzi tego co się dzieje w kraju? Niech Pan przestanie być bezradny! Jest Pan bezradny wobec pandemii. Jest Pan bezradny wobec rządu. Jest Pan bezradny wobec kształtu Krajowego Planu Odbudowy. Niech się Pan obudzi, niech Pan się weźmie do roboty. Wzywam Pana do zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jako wicemarszałek Sejmu żądam zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego! Może mieć Pan to w nosie, ale chcę Panu powiedzieć, że nie rozwiąże się problemów naszego kraju bez opozycji. Są rzeczy ważniejsze od tego czy Kaczyński będzie się kłócił z Ziobro. 

    Rada Bezpieczeństwa Narodowego to jest ciało, w którym wszyscy ludzie dobrej woli będą walczyli o zdrowie i życie Polaków. Pan prezydencie również. Niech Pan Panie Prezydencie przestanie się bać Kaczyńskiego, Ziobry i Morawieckiego. Przypominam Panu, jest Pan Prezydentem Polski. Może Pan o tym zapomniał, ale jest Pan prezydentem Polski. W związku z tym dzisiaj na ręce Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej kieruję pismo z wnioskiem o zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Czas najwyższy, żeby problemy nazwać i wspólnie te problemy zacząć rozwiązywać. 

    Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu – link do konferencji

  • PAKIET UWAG LEWICY DO KRAJOWEGO PLANU ODBUDOWY!

    PAKIET UWAG LEWICY DO KRAJOWEGO PLANU ODBUDOWY!

    Lewica w dniach 16-26 marca przeprowadziła największe w Polsce konsultacje z samorządowcami, przedstawicielami przedsiębiorców, pracownikami i z izbami gospodarczymi w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. 

    Krzysztof Gawkowski: 

    Odpowiedzialny plan rozwoju to odpowiedzialna Polska, w której musimy powiedzieć jasno: jesteśmy częścią Unii Europejskiej, jesteśmy częścią wielkiego planu, który przygotowała Unia Europejska na odbudowę gospodarki, odbudowę społeczeństwa, odbudowę odpowiedzialności i odbudowę zaufania. Wielki plan, który przyjęty został w Unii Europejskiej to podstawa do myślenia o tym, że czas po pandemii będzie szansą na odbudowanie zaufania do struktur państwa, ale jednocześnie wzajemnego zaufania do siebie obywateli. Te deklaracje, które zostały złożone wiele miesięcy temu na końcu zostały opisane jedną wielką kwotą 250 miliardów złotych. To środki finansowe, które mają otworzyć w Polsce szansę na to, żeby skorzystała z tak zwanego drugiego planu Marshalla, z którego nie skorzystała po drugiej wojnie światowej, a dzisiaj byłaby odpowiedzią na to jak dobrze przygotować się do naprawy systemu ochrony zdrowia po pandemii, jak zreformować i wykorzystać nowe technologie w zmieniającym się świecie, jak doprowadzić do zrównoważonego rozwoju, gdzie stemplować sprawy dotyczące zielonego ładu i jak bardzo zaangażować obywateli w sprawy dotyczące odpowiedzialności za życie i zdrowie. Kilka miesięcy temu Lewica powiedziała jasno: chcemy uczestniczyć w pracach, które będą dawały szansę, że Polska będzie szybko rozwijała i skutecznie ze środków z Unii Europejskiej korzystała.

    Plan odbudowy, który został przedstawiony kilka tygodni temu przez polskie władze został opisany jako element chęci i budowy poparcia Prawa i Sprawiedliwości, a nie odpowiedzialności za to jak te środki powinny zostać przekazane do powiatów, gmin, samorządów, firm i innych instytucji w całej Polsce. Jako Lewica zbudowaliśmy wielki, ogólnopolski plan analityki i analizy tego jak powinien dobrze być przygotowany Krajowy Plan Odbudowy. To co dzisiaj proponuje PiS to skok polityczny na kasę i na to nie może być zgody. To co dzisiaj mówi lewica, to przygotowanie odpowiedzialnego planu odbudowy z obywatelem, z przedsiębiorcą, z samorządowcem. Takiej Polski chcemy.

    Dariusz Wieczorek: 

    W tym dokumencie, który dzisiaj będziemy przekazywać Premierowi składamy na dwudziestu stronach swoje uwagi wynikające z tych konsultacji, które przeprowadziliśmy. Nie ma uwzględnionej roli samorządów w Krajowym Planie Odbudowy, w związku z czym proponujemy, żeby 60 proc. tej kwoty która jest planowana do wydatkowania w ramach Krajowego Planu Odbudowy jako kwota dotacji była wydawana na szczeblu samorządu i żeby samorządy organizowały konkursy na podstawie wytycznych Unii Europejskiej i polskiego rządu. To będzie bardzo ważna rzecz jeżeli chodzi o bezpieczeństwo wydatkowania i szybkość wydatkowania tych środków. Żądamy od pana premiera i od polskiego rządu, żeby również uwzględnił w Krajowym Planie Odbudowy środki, które są środkami przeznaczonymi na pożyczki. To jest kwota dodatkowych 160 mld euro, które mogą być dysponowane zarówno jeżeli chodzi o samorządy jak i o przedsiębiorców. Natomiast nic na ten temat w tym dokumencie nie ma. Zwracamy uwagę również na to, że brak jest spójności ze strategiami funkcjonującym w Polsce. Mówimy chociażby o kwestii ochrony klimatu, polityce energetycznej i polityce społecznej. Mówimy też o planie pana premiera Morawieckiego, z którego się nie rozliczył od sześciu lat, a jest potrzeba, żeby te dokumenty ze sobą współgrały.

    Dariusz Standerski: 

    Krajowy Plan Odbudowy ma być planem dla następnych pokoleń a dzisiaj to nowe pokolenie wchodzące w dorosłe życie charakteryzuje jedna liczba: 2 300 000. Dwa miliony trzysta tysięcy mieszkań, których dzisiaj brakuje i to nie są dane opozycji, to są dane rządu.To rząd w narodowym programie mieszkaniowym napisał, że właśnie tyle mieszkań w Polsce brakuje. I co z tym rząd robi?! Rząd nie zrealizował programu „Mieszkanie plus”, rząd nie realizuje odpowiedzialnej polityki mieszkaniowej dlatego pora, żeby wykorzystać środki, które będą wykorzystywane w ramach realizacji Krajowego Planu Odbudowy. Właśnie na mieszkania! Na mieszkania, które zrealizują nie tylko tę potrzebę zachowania spójności, czyli jednej z nadrzędnej wartości Unii Europejskiej, ale również realizowania założeń zielonego ładu Unii Europejskiej. Mieszkania, które zostaną zbudowane w ramach środków Funduszu Odbudowy były mieszkaniami zielonymi i mieszkaniami energooszczędne tak, żeby nie przeznaczać od razu kilka lat po wybudowaniu dodatkowych kosztów na termomodernizację tych mieszkań. Stajemy przed ogromną szansą cywilizacyjną i w ramach tej szansy powinniśmy wykorzystać środki, tak żeby te następne pokolenia o których pisze rząd w Krajowym Planie Odbudowy rzeczywiście zauważyły tę zmianę.

    Musimy też pamiętać o tych, którzy wracają po pandemii do działalności. Musimy pamiętać o przedsiębiorcach, którzy dzisiaj w zamknięciu są narażeni na ogromne straty. I to nie jest jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jak mówi premier, że jak otworzymy gospodarkę wszystko będzie w porządku. Nie będzie panie premierze, ponieważ setki tysięcy polskich przedsiębiorców nie mogą inwestować przez ostatni rok, a jeżeli nie mogą inwestować ich infrastruktura się pogorszyła. Nie mogli inwestować w kompetencje swoich pracowników, nie mogli inwestować w aplikacje, które umożliwiają im na co dzień pracę. Więc samo otwarcie nie wystarczy. Dlatego proponujemy przeznaczenie w ramach Krajowego Planu odbudowę dwóch miliardów złotych na inwestycje w przedsiębiorstwach tak, żeby ci przedsiębiorcy z branż zagrożonych, którzy wracają do działalności mogli inwestować ze wsparciem państwa do 100 tysięcy złotych, w szczególności mali i średni przedsiębiorcy.

  • PIOTR IKONOWICZ KANDYDATEM LEWICY NA RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH

    PIOTR IKONOWICZ KANDYDATEM LEWICY NA RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH

    Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy Rzecznika Praw Obywatelskich, który będzie niezależny od nacisków, bezkompromisowy, który stanie po stronie wykluczonych, ofiar reprywatyzacji, eksmitowanych, bezdomnych i kobiet. 

    Piotr Ikonowicz od ponad 40 lat walczy o ludzką godność i prawdziwie demokratyczne społeczeństwo. Posiada niezrównane doświadczenie w niesieniu pomocy najbiedniejszym i bezdomnym. 

    Piotr Ikonowicz to prawnik, były poseł i aktywista działający od dekad w ramach Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. W 2021 r. został odznaczony przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara odznaką honorową „Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka”.

    Piotr Ikonowicz wielokrotnie wspierał strajki i protesty pracownicze, występował przeciw warszawskiej reprywatyzacji i zabiegał o prawa osób w kryzysie bezdomności. Jego wybór na funkcję RPO będzie najlepszym potwierdzeniem faktu, że prawa socjalne są integralną częścią praw człowieka.

    Piotr Ikonowicz to człowiek z dumą noszący czerwoną koszulę i utożsamiający się z tradycją polskich socjalistów aż od Ludwika Waryńskiego i jego Proletariatczyków. A do tego jasno wskazujący: w kapitalizmie wyzysk i bieda nie jest „wypadkiem przy pracy”, które można skutecznie redukować, jeśli zbierze się dość ludzi dobrej woli.

    Wielokrotnie udowodnił, że niezależnie od sytuacji nie boi się walczyć o tych, którzy potrzebują pomocy. Nie będzie bał się religijnych hierarchów, czy liderów partyjnych, a osoby pokrzywdzone będą miały kogoś, na kim mogą polegać.

    My – ludzie Lewicy – udzielamy poparcia Piotrowi Ikonowiczowi na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich i apelujemy o poparcie jego kandydatury w głosowaniu plenarnym.

    Piotr Ikonowicz podczas konferencji prasowej powiedział: 

    Mamy znakomitego Rzeczniczka i nazywa się Adam Bodnar. Każdy kto będzie chciał go zastąpić będzie miał do spełnienia nie lada zadanie i trudno będzie mu też dorównać. Do tego miejsca doprowadziła mnie praca społeczna setek ludzi, którzy na co dzień przyjmują pod swój dach osoby w kryzysie bezdomności, piszą podania do opieki społecznej, piszą pozwy do sądów. Wśród tych ludzi ważna miejsce zajmuje moja żona Agata Nosal-Ikonowicz. Niedawno mieliśmy ten zaszczyt zostać odznaczonym przez Adama Bodnara odznaką honorową „Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka”. Bez tego grona, bez tych setek wolontariusze, nie byłoby możliwe, że ktoś taki kto jest tak długo poza polityką jak ja, mógł stanąć w tym miejscu i mówić o swoich planach na pełnienie funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich.  

    Moim największym oczekiwaniem i gorącą nadzieją jest to, że gdybym osiągnął ten cel, który sobie dzisiaj postawiliśmy wspólnie z moimi przyjaciółmi z Lewicy, żeby miliony ludzi krzywdzonych dzisiaj w Polsce przez system, przez złe przepisy i niegodziwych ludzi, żeby oni przestali być niewidzialni.  

    Mówi się, że budżet RPO jest systematycznie obcinany. Ja sobie wyobrażam, że ten urząd będzie przedłużeniem organizacji, które na co dzień walczą ramię w ramię z krzywdą ludzką i jednocześnie te organizacje będą przedłużeniem urzędu. Całą masę rzeczy będzie można dalej robić na zasadzie wolontariatu, pro-bono i społecznie, a nie na etatach i za pieniądze. Dopiero wtedy będzie można przeciwstawić się władzy możnych i silnych, którzy gniotą małych i słabych. Takie to jest zadanie, uwidocznić i uczynić widzialnymi ludzi, którzy z powodu trwałej niezdolności do pracy muszą żyć za 645 złotych zasiłku stałego, aby w tym gmachu zaczęto rozmawiać o tych ludziach, a spierające się stronnictwa polityczne zaczęły mówić o sprawach społecznych, a nie tylko o tym kto kogo tak bardzo nie lubi. Ten urząd nie powinien być narzędziem w bieżącej i politycznej walce o władzę, ponieważ obok tych dwóch wielkich sił, które się ścierają jest jeszcze trzecia i najważniejsza, o której jest tutaj za mało w tym gmachu – społeczeństwo, obywatele. Im służę i służyć będę, jeżeli dostąpię zaszczytu bycia wybranym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Mam nadzieję, że na moment głosowania zostaną zakopane topory wojenne i legitymacje partyjne, a przemówią sumienia i wtedy jestem spokojny o wynik.  

    Adrian Zandberg podczas konferencji prasowej powiedział: 

    Bardzo się cieszę, że Piotr Ikonowicz zgodził się kandydować na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich, ponieważ potrzebujemy w Polsce Rzeczniczka, który jest odważny, niezależny i jest przesiąknięty tą wartością, jaką jest sprawiedliwość społeczna. Potrzebujemy Rzecznika, który zawsze stanie po stronie słabszych, potrafi postawić się władzy i upomnieć się u tej władzy o podstawowe prawa ludzi, którzy są krzywdzeni lub są prześladowani. Znam Piotra Ikonowicza od 20 lat i dla wielu ludzi z mojego pokolenia oraz młodszych był zawsze uosobieniem tych właśnie wartości – sprawiedliwości społecznej i praw człowieka. Prawa człowieka rozumiane szeroko.  

    Wybór Piotra Ikonowicza na Rzecznika Praw Obywatelskich byłby jasnym sygnałem, że prawa socjalne, prawa pracownicze, prawa zwykłych ludzi to właśnie są prawa człowieka. Wieżę, że jest to możliwe i zachęcam, aby podczas głosowania w parlamencie wykroczyć poza takie tępe partyjniactwo, które często zastępuje w tym gmachu rozsądek i zagłosować za wartościami. Jestem przekonany, że w tym parlamencie jesteśmy w stanie znaleźć większość, która i w Sejmie, i w Senacie, która wybierze Rzecznika stojącego po stronie zwykłych ludzi. 

    Robert Biedroń podczas konferencji prasowej powiedział: 

    To piękny dzień. W czasie, kiedy ludzie tracą nadzieję i boją się o jutro, to odwracają się od życia publicznego, ponieważ ludzie je tworzący ich zawiedli. Nadchodzi nadzieja i jest nią kandydatura Piotra Ikonowicza. Dzisiaj Polska bardzo, ale to bardzo potrzebuje kogoś kto wzniesie się ponad podziały polityczne oraz dostrzeże zwykłego człowieka i będzie rzecznikiem ludzkich spraw.  

    Mam nadzieję, że za kilka tygodni polski parlament wybierze Piotra Ikonowicza nie tylko na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich, ale człowieka, który przywrócić nam wszystkim nadzieję. Nadzieję na to, że może być bardziej sprawiedliwie, bardziej godnie, po prostu ludzko.  

    Piotr ma piękną kartę, którą warto dzisiaj przypomnieć. Działacz „Solidarności”, internowany podczas stanu wojennego, walczący o Polskę demokratyczną przed 89 rokiem, a jeszcze silniej po 1989 r. walczył ze wszystkimi niesprawiedliwościami, które obecny system przyniósł. Tak, Piotr potrafi iść pod prąd, być krnąbrny i niepokorny wobec władzy! Ale czy nie o takim RPO wszyscy marzymy?  

    Właśnie tego się boimy, że zamiast Rzecznika Praw Obywatelskich będziemy mieli funkcjonariusza politycznego i partyjnego. Dlatego warto postawić na Piotra Ikonowicza  

    Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej powiedział: 

    W Boże Narodzenie stawiamy na stole dodatkowy talerz, ale czy wszyscy tak naprawdę marzą o tym, aby ktoś przyszedł i usiadł przy tym talerzyku. Ikonowicz to jest opowieść o dobroci prawdziwej i nieudawanej. Ikonowicz to dobry człowiek. Jeżeli jest eksmisja i widzimy ją w telewizji i ktoś mówi, że „Ikonowicz siedział na schodach dwa dni” i wielu myśli „co to za problem?”. A siedzielibyście dwa dni na schodach? Jeżeli kogoś wyrzucają z domu i jest bezdomny, to Ikonowicz bierze tych ludzi na 4 lata do domu, mieszka z nimi. Ktoś powie „co to za problem”? Jeżeli ktoś ma problem w sądzie i trzeba negocjować z bankiem, czy ktoś z nas pomaga w tej sprawie? Jeżeli ktoś jest wyrzucany z roboty i słyszymy, że ktoś kogoś broni, to wielu mówi, że „przecież też bym bronił”. Bronisz? Ikonowicz to robi!  

    Nie jestem tu, aby mówić, że zna 7 języków, ale powiem o jego najważniejszej kompetencji. Kompetencją Ikonowicza jest dobroć! Dlatego jest naszym kandydatem.

  • Polski rząd nie przygotował się do trzeciej fali epidemii

    Polski rząd nie przygotował się do trzeciej fali epidemii

    Polski rząd nie przygotował się do trzeciej fali epidemii, przeładowane są szpitale, brakuje lekarzy i sprzętu. Odchodząc ze stanowiska ministra zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że przygotował różnego typu scenariusze rozwoju sytuacji w Polsce w związku z koronawirusem. Zdaje się, że pan Szumowski zapomniał zostawić kluczyka do biurka, w którym te scenariusze pozostawił dla swojego następcy.

    Koronawirus rozwija się coraz bardziej, a premier Mateusz Morawiecki już zapowiedział, że w czwartek ogłosi kolejne obostrzenia i prawdopodobnie dojdzie do całkowitego lockdownu. 

    Już dziś zamknięte są m.in. hotele, teatry, kina, czy też baseny, ale wciąż otwarte pozostają kościoły. W kościele teoretycznie może zgromadzić się jedna osoba na 15 metrów kwadratowych oraz przy zachowaniu odstępu min. 1,5 metra., jednakże praktyka pokazuje, że te zasady w większości przypadków nie są przestrzegane. 

    Apelujemy dzisiaj zarówno do abp Stanisława Gądeckiego i abp Wojciecha Polaka, jak i do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego o to, żeby wreszcie zamknąć kościoły. My naprawdę nie potrzebujemy miejsc transmisji koronawirusa.

    Apelujemy o rozsądek i opiekę nad Polkami i Polakami. Nasze działanie nie jest skierowane przeciwko Kościołowi, ale wynika ono z naszej troski o ludzi. 

    Beata Maciejewska podczas konferencji prasowej powiedziała: 

    Koronawirus rozwija się coraz bardziej, a premier Mateusz Morawiecki już zapowiedział, że w czwartek ogłosi kolejne obostrzenia i prawdopodobnie dojdzie do całkowitego lockdownu. Już dzisiaj wiele województw i wiele miejscowości jest zamkniętych, nie działają restauracje i hotele oraz inne miejsca, gdzie ludzie mogą się gromadzić, aby nie transmitować wirusa. Wirusa, który jest coraz bardziej drapieżny i atakuje coraz młodsze osoby. Szpitale są w dramatycznej sytuacji. Jednocześnie swoistą wyspą w tej pandemii są kościoły, które są nadal otwarte i nadal gromadzące ludzi. Wirus nie rozpoznaje czy ludzie są w kościele, czy też w restauracji. Wirus nie rozpoznaje czy ktoś jest wierzący, czy też nie wierzący i atakuje wszystkich.  

    Apelujemy dzisiaj zarówno do abp Stanisława Gądeckiego i abp Wojciecha Polaka, jak i do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego o to, żeby wreszcie zamknąć kościoły. My naprawdę nie potrzebujemy miejsc transmisji koronawirusa. Dzisiaj osoby wierzące mogą korzystać ze mszy przez Internet, są one transmitowane przez telewizję, robi to również wiele samorządów. Chodzenie do kościołów nie jest konieczne, ponieważ osoby, które tam się udają często nie są zaszczepione. A nawet jeśli są zaszczepione, to przenosząc wirusa na ubraniu narażają na śmierć swoich bliskich.  

    Apelujemy o rozsądek i opiekę nad Polkami i Polakami. Nasze działanie nie jest skierowane przeciwko Kościołowi, ale wynika ono z naszej troski o ludzi.  

    Jan Szopiński podczas konferencji prasowej powiedział: 

    Polski rząd nie przygotował się do trzeciej fali epidemii, przeładowane są szpitale, brakuje lekarzy i sprzętu. Odchodząc ze stanowiska ministra zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że przygotował różnego typu scenariusze rozwoju sytuacji w Polsce w związku z koronawirusem. Zdaje się, że pan Szumowski zapomniał zostawić kluczyka do biurka, w którym te scenariusze pozostawił dla swojego następcy. 

    Jeżeli więc dzisiaj jedynym ratunkiem dla Polek i Polaków jest całkowity lockdown, to tym mocniejszy jest nasz apel do Episkopatu. Dzisiaj jest 24 marca, dzisiaj zgodnie z uchwałą Sejmu obchodzimy Narodowy Dzień Życia. Ten dzień powinien stać się okazją do narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego