Kategoria: Działania krajowe

  • Kongres Lewicy

    Kongres Lewicy

    Tuż przed wschodem słońca pierwsi delegaci na kongres zjednoczeniowy Nowej Lewicy dawali znać w mediach społecznościowych, iż są w drodze do Warszawy. Nikogo z udających się na to spotkanie nie trzeba było przekonywać, że lewica wygrywa zawsze, kiedy jest zjednoczona, a przegrywa, kiedy jest podzielona. Luz i brak politycznej sztampy to świetny opis tego co działo się w warszawskiej hali EXPO 9 października 2021 r. Występ pary dj-ów w przerwie obrad podkręcił tylko dobrą atmosferę panującą na sali i utrzymał dynamikę zdarzeń. A działo się bardzo dużo. Blisko 1200 delegatek i delegatów Kongresu Zjednoczeniowego Nowej Lewicy podjęło historyczne decyzje. Zjednoczenie SLD i Wiosny stało się faktem, a współprzewodniczącymi Nowej Lewicy zostali Włodzimierz Czarzasty oraz Robert Biedroń. 

    „Za 2 lata lewica będzie współrządzić” 

    – Za dwa lata wracamy do Sejmu i wtedy rządzimy albo współrządzimy – powiedział zaraz po wyborze Włodzimierz Czarzasty. – Musimy odsunąć PiS od władzy, ale aby tak się stało musimy niestrudzenie powtarzać każdego dnia, że kiedy PiS codziennie buduje mury, my budujemy mosty zaufania – wtórował mu Robert Biedroń.

    Podczas swojego wystąpienia Biedroń zapowiedział, iż w kolejnych wyborach listy Lewicy będą skonstruowane na zasadzie suwaka, a kobiety i mężczyźni na przemian będą zajmować kolejne miejsca, ponadto 1/3 miejsc zostanie przyznana młodym ludziom. – Taką taktykę zastosowała niemiecka SPD i między innymi dlatego wygrała wybory do Bundestagu – podkreślił. 

    Państwo świeckie, zielona transformacja, prawo wyboru, równość szans 

    Czym odróżnia się Nowa Lewica od innych ugrupowań? – Lewica wierzy w wolność i szacunek. Chcemy budować Polskę, w której każda i każdy czuje się jak u siebie, i to bez względu na to, kogo kocha czy w co wierzy – mówił Biedroń. – Taką Polskę możemy zbudować jedynie na fundamencie równych praw. Dokładnie tak, jak jest to zapisane w Konstytucji – oświadczył. – Mówimy więc jasno: jesteśmy za prawem kobiet do wyboru, to ich prywatna sprawa – podkreślił. 

    Czarzasty zapowiedział, że jeżeli Lewica będzie miała możliwość, to zlikwiduje lekcje religii w szkołach, zlikwiduje Fundusz Kościelny oraz ulgi w opodatkowaniu kleru, a także zakończenie finansowania kapelanów w instytucjach publicznych.

    Mieszkania na wynajem, publiczny transport, srebrna rewolucja, dobra edukacja  

    – Drodzy PiS-owcy, daliście 500 Plus i myślicie, że to rozwiązuje wszystkie problemy w Polsce. Nie rozwiązuje! Nie można dać komuś 500 zł i się zwolnić ze wszelkich obowiązków – zaatakował partię rządzącą Czarzasty i jednocześnie zadeklarował, iż lewica z tego programu rezygnować nie zamierza. – Daliście ludziom 13. emeryturę i myślicie, że to zastąpi politykę senioralną. Nie zastąpi!– kontynuował. Współprzewodniczący Nowej Lewicy podkreślił, iż państwo przez nią zarządzane będzie inwestować w usługi publiczne związane z ochroną zdrowia, edukacją, czy też budową mieszkań na wynajem. Lewica będzie też wkraczać tam, gdzie kapitalizm zawodzi i nie potrafi sprostać społecznym potrzebom. – Kapitał nie rozwiąże wielu problemów społecznych. Deweloperzy nie wybudują dostępnych mieszkań dla wszystkich – podkreślił. – Lewica w sporze pomiędzy pracą a kapitałem zawsze będzie po stronie pracy. Będziemy bronić pracowników, upominać się o ich prawa pracownicze i prawo do uzwiązkowienia – oświadczył Czarzasty. 

    PiS-exit albo Polexit 

    Lewica będzie strażnikiem obecności Polski w NATO i Unii Europejskiej. Mówił ponadto, że jego formacja ma partnerów w UE, którzy byli obecni podczas kongresu, a którzy chcą dalszej federalizacji i integracji. – My będziemy grali w tej drużynie – zapowiedział.

    Współpraca na opozycji

    Obaj liderzy złożyli silną deklarację chęci współpracy z innymi ugrupowaniami opozycyjnymi w Polsce i przedstawili „Paszport do Europy”, 6-punktowe minimum programowe, które ma stać się podstawą współpracy na opozycji. – W celu odspawania PiS-u od władzy musimy rozmawiać ze wszystkimi na opozycji, nawet z tymi, z którzy nie chcą rozmawiać z nami – oświadczył Włodzimierz Czarzasty. – Zadzwonimy sami, nie będziemy czekać! – dodał. 

    „Paszport do Europy” 

    1. PRZYWRÓCENIE PRAWORZĄDNOŚCI

    2. REFORMA MEDIÓW PUBLICZNYCH

    3. 7.2% PKB NA OCHRONĘ ZDROWIA

    4. PUBLICZNY ŻŁOBEK I PRZEDSZKOLE W KAŻDEJ GMINIE

    5. POLSKA WOLNA OD WĘGLA DO 2035 R. 

    6. PAŃSTWO WOLNE OD IDEOLOGII, SZKOŁA WOLNA OD INDOKTRYNACJI

    “Żaden człowiek nie jest nielegalny” 

    Bieżąca sytuacja polityczna była komentowana nie tylko słowami, ale i akcentami, na sali wybrzmiał nie tylko „Mazurek Dąbrowskiego”, ale i również hymn Unii Europejskiej „Oda do radości”. Przedstawiciele Federacji Młodych Socjaldemokratów oraz Młodej Lewicy wnieśli na scenę transparent z napisem: “Żaden człowiek nie jest nielegalny”. Nie tylko w ten sposób młodzi ludzie zaznaczyli swoją obecność podczas tego kongresu, Oliwia Jankowiak oraz Kacper Krakowiak mieli świetne wystąpienia, które pokazało coś co charakteryzuje ich pokolenie – silne przekonanie co do swoich ideowych wyborów. 

    „Łączy nas Polska” – założenia programowe Nowej Lewicy, kliknij w link! 

    5 wartości programowych Nowej Lewicy zaprezentowali Anna Mackiewicz oraz Maciej Gdula. – Chcemy Polski współpracy, Polski zielonej, Polski europejskiej, Polski wzajemnego szacunku i troski – mówili. Podczas wystąpienia towarzyszył im kamper programowy Nowej Lewicy, którym polityczki i politycy tej formacji przez ostatnie tygodnie podróżowali po kraju, aby rozmawiać z Polkami i Polakami.

    Delegaci na kongres Nowej Lewicy dokonali również wyboru sekretarza generalnego partii, którym został Marcin Kulasek. Obie frakcje wybrały również swoich wiceprzewodniczących. Frakcja SLD powołała na tę funkcję: Marka Dyducha, Arkadiusza Iwaniaka, Łukasza Komoniewskiego, Annę Zofię Mackiewicz, Małgorzatę Moskwę-Wodnicką, Andrzeja Szejnę oraz Dariusza Wieczorka.  

    Frakcja Wiosna wybrała na wiceprzewodniczących: Krzysztofa Gawkowskiego, Anitę Kucharską-Dziedzic, Beatę Maciejewską, Wandę Nowicką, Paulinę Piechnę-Więckiewicz, Joannę Scheuring-Wielgus oraz Krzysztofa Śmiszka.  Delegaci na kongres Nowej Lewicy dokonali również wyboru sekretarza generalnego partii, którym został Marcin Kulasek. Obie frakcje wybrały również swoich wiceprzewodniczących. Frakcja SLD powołała na tę funkcję: Marka Dyducha, Arkadiusza Iwaniaka, Łukasza Komoniewskiego, Annę Zofię Mackiewicz, Małgorzatę Moskwę-Wodnicką, Andrzeja Szejnę oraz Dariusza Wieczorka.  

    Gośćmi specjalnymi kongresu zjednoczeniowego Nowej Lewicy byli: prezydent RP w latach 1995-2005 Aleksander Kwaśniewski, Magdalena Biejat, oraz Andrian Zandgerg z Partii Razem; Iratxe Garcia Perez, przewodnicząca frakcji Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim; Sergiej Staniszew, przewodniczący Partii Europejskich Socialistów; Norbert Walter-Borjans, współprzewodniczący niemieckiej SPD, Dr. Tóth Bertalan, współprzewodniczący Węgierskiej Partii Socjalistycznej; Udo Bullmann, członek zarządu SPD. 

  • Kongres Nowej Lewicy,  9 października 2021

    Kongres Nowej Lewicy, 9 października 2021

    Koleżanki i koledzy,

    Trwa okres konsolidacji Nowej Lewicy. Kolejnym jego etapem będzie ogólnopolski kongres, który wyłoni nowe władze Naszej Partii. Zgodnie z przyjętym harmonogramem Rady Wojewódzkie zostały zobowiązane do przeprowadzenia wyboru delegatów, którzy będą reprezentować organizacje wojewódzkie podczas kongresu w Warszawie, który odbędzie się 09.10.2021 r.

    Województwo Podkarpackie będzie reprezentowane przez 58 delegatów w równej liczbie przez członków obydwu frakcji – 29 osób z frakcji SLD i 29 osób z frakcji Wiosna. 

    Zgodnie z art. 12 i art. 13 Statutu Nowej Lewicy każdy członek partii może zgłosić swoją kandydaturę na delegata na kongres. Po otrzymaniu zgłoszeń od członków partii Rada Wojewódzka w drodze głosowania dokona wyboru delegatów spośród wszystkich zgłoszonych kandydatur. O wyborze każda z wybranych osób zostanie poinformowana w stosownej korespondencji. 

    Zgłoszenia proszę kierować do siedziby Podkarpackiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy w Rzeszowie listownie na adres: ul. ks. J. Jałowego 31, 35-010 Rzeszów lub osobiście codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 16.00. Zgłoszenia będą przyjmowane do dnia 22.09.2021 r. 

    W załączeniu przesyłam formularz zgłoszeniowy. Zainteresowanych członków zachęcam do zgłaszania swoich kandydatur.

    Poniżej można pobrać formularz zgłoszenia oraz pismo.

    Z poważaniem

    Wiesław Buż

    Przewodniczący

    Podkarpackiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy

  • Festiwal Lewicy Rzeszów 2021

    Festiwal Lewicy Rzeszów 2021

    W dniach 31 lipca i 1 sierpnia odbył się I Festiwal Lewicy w Rzeszowie.

    Podczas festiwalu uczestnicy mieli okazję wziąć udział w:

    – Panelu Ekologicznym
    (prowadził: Grzegorz Bożek, gościnie i goście: Irena Paterek, Robert Maślak, Katarzyna Kittel, Łukasz Dudzic)
    – Panelach Aktywizmu
    – aktywizm społeczności LGBT+ (Magda Dropek, Paweł Preneta)
    – aktywizm związkowy (Katarzyna Duda, Marcin Grzybowski, Jakub Bazylak)
    – aktywizm młodych w trudnych regionach (Jakub Bocheński, Wiktoria Aleksandra Barańska, Paweł Szczygłowski, Agnieszka Mastalerz-Madej)

    – Debacie o Edukacji w Polsce*
    (prowadził: Piotr Zych, gościnie: Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Katarzyna Kotula, Lidia Górska)
    – Q&A z posłankami Lewicy (Joanna Scheuring – Wielgus, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Katarzyna Kotula, Beata Maciejewska, Wanda Nowicka)

    PATRYCJA PAWLAK-KAMIŃSKA (WPUNKT.ONLINE)

    Lewica przechodzi obecnie burzliwy okres, jest wiele napięć na górze – ale na dole potrafimy rozmawiać, dyskutować, a potem wspólnie świętować, niezależnie od przynależności partyjnej, frakcyjnej czy jej braku.

    Organizowany przez Stowarzyszenie Spójnik Festiwal Lewicy w Rzeszowie odbył się w dniach 31.07-1.08 w siedzibie rzeszowskiej Nowej Lewicy. Za nami dwa dni debat, spotkań merytorycznych i integracyjnych. Dyskusje o polityce, sprawach gospodarczych i społecznych. Rozmowy o ochronie środowiska naturalnego i przyszłości edukacji w Polsce, działalności związków zawodowych oraz aktywizmie młodzieży i osób LGBT.

    Festiwal Lewicy w Rzeszowie stał się już wspomnieniem: ciekawym formacyjnie, optymistycznym, jakby od niechcenia zaprzeczającym kreowanym przez media konfliktom na Lewicy czy apokaliptycznym wizjom rozpadu formacji. Do Rzeszowa, miasta leżącego w sercu jednego z najbardziej konserwatywnych polskich regionów przyjechali działacze Nowej Lewicy, Lewicy Razem, OPZZ, ZNP, niepartyjne osoby lewicowe, związane organizacjami pozarządowymi, ekolodzy i niezaangażowani politycznie sympatycy lewicy.

    Różnice, które na poziomie Twittera i liberalnych mediów zwiastują ostateczną klęskę formacji lewicowych i rychłe wchłonięcie ich elektoratu przez jeszcze dość mgliste „lewe skrzydło” Platformy, w bezpośredniej konfrontacji na przyjaznym gruncie, okazują się jedynie interesującym tematem rozmów z pełnym szacunkiem wszystkich na różnorodność poglądów wewnątrz lewicowych środowisk.

    To co pomoże Lewicy zawalczyć o przyszłość (klimatyczną, młodych, pracowników, mniejszości, wykluczonych, pozostawionych za burtą), to świadomość tego, że idzie nowe: nowe pokolenie, nowe wyzwania, nowe zagrożenia. Nie będzie powrotu do polityki ciepłej wody w kranie, neoliberalnych paradygmatów, zwasalizowania instytucji (coraz bardziej topniejącemu) autorytetowi Kościoła.

    W Rzeszowie tematy dyskusji na panelach toczyły zarówno wokół bieżących problemów (edukacja), zagrożeń przyszłości (ekologia, klimat) zahaczając o przeszłość (kwestie odzyskania lewicowej historii i etosu) jak i dotykały najbardziej praktycznych form lewicowej działalności (związki zawodowe, działalność na trudnych terenach). Nagle, tu na dole, na ścianie wschodniej pojawiła się lepsza perspektywa: wiara, że można zbudować szklane domy i świeckie, równościowe państwo niepozostawiające nikogo za burtą. Trzeba ustać i współpracować w ramach różnorodności .

    Nie unikniemy sporów: ani programowych, ani tych o władzę i wpływy, ale warto pamiętać, że więcej nas łączy niż dzieli. Kiedy w czerwcu 2019 powstawało Stowarzyszenie Spójnik, wspólne listy lewicy w wyborach parlamentarnych, a co za tym idzie powrót lewicy do Sejmu było jedynie marzeniem: takim w zasięgu ręki, ale wymagającym trudnej współpracy i dialogu. Dwa lata później mamy trzeci największy klub w polskim parlamencie, a wchodzący w dorosłość wyborcy coraz częściej mają poglądy progresywne i deklarują chęć głosowania na Lewicę.

    Lewica przechodzi obecnie burzliwy okres, jest wiele napięć na górze – ale na dole potrafimy rozmawiać, dyskutować, a potem wspólnie świętować, niezależnie od przynależności partyjnej, frakcyjnej czy jej braku.

  • WYGRAŁA POLSKA!

    WYGRAŁA POLSKA!

    Fundusz odbudowy to 250 mld dla polskiego społeczeństwa. Polek i Polaków, których życie w czasie pandemii było i jest naprawdę ciężkie. Dla polskiej gospodarki cierpiącej z powodu recesji. Dla ludzi którzy stracili pracę. To drugi Plan Marshalla.

    Takie podejście połączyło Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, trzech premierów wywodzących się z lewicy, ale również osoby spoza naszego środowiska jak minister Andrzej Olechowski. Uznaliśmy jednak, że nie można popierać Funduszu Odbudowy bezwarunkowo. Naszym celem było skierowanie pieniędzy z Unii na te obszary, które są najbliższe ludziom. Chodziło nam o to, aby Polacy poczuli jak środki z Unii poprawiają jakość ich codziennego życia. Po szerokich konsultacjach społecznych z organizacjami społecznymi i samorządami posłowie Lewicy przekazali rządowi kilkanaście poprawek do KPO. Klub Lewicy był jedynym klubem parlamentarnym, który zgłosił swoje pisemne uwagi do KPO. Wierzymy Komisji Europejskiej, nie rządowi 26 kwietnia sformułowaliśmy sześć postulatów zmieniających KPO w kierunku zgodnym z wartościami Lewicy Wystosowano również zaproszenie do strony rządowej do podjęcia rozmów na temat postulatów Lewicy.

    27 kwietnia delegacja rządowa na czele z premierem przybyła do Sejmu i spotkała się z delegacją parlamentarzystów Lewicy. Strona rządowa zaakceptowała 6 postulatów Lewicy. Dzięki działaniom Lewicy: Minimum 30 proc. środków z KPO trafi do samorządów. 850 milionów euro wesprze szpitale powiatowe. 300 milionów euro trafi do najbardziej pokrzywdzonych przez kryzys branż gospodarki. Zabezpieczone zostaną pieniądze na budowę 75 tys. tanich mieszkań na wynajem Komitet Monitorujący, złożony się m.in. z samorządowców i związków zawodowych, będzie kontrolował wydatkowanie środków i zgłaszał nieprawidłowości do Komisji Europejskiej. Powstanie jasny plan wydatkowania i zapis gwarancji w dokumentach wysłanych do Komisji Europejskiej. Wszystkie te warunki łączy jeden wspólny mianownik – mieszczą się w zakresie Krajowego Planu Odbudowy. Realizacja KPO będzie kontrolowana przez Komisję Europejską w dialogu z Parlamentem Europejskim. Instytucje europejskie są nąjlepszym gwarantem realizacji naszych warunków. W rozmowach z rządem Lewica nie postawiła postulatów wykracząjących poza sprawy finansowe. Negocjacje dotyczyły pieniędzy z Unii Europejskich. Gwarantem ich uczciwego wydawania jest Komisja Europejska. Niestety próba uczynienia z Komisji Europejskiej gwaranta ustaleń dotyczących spraw emerytów mundurowych lub praw kobiety byłaby nieskuteczna. Bylibyśmy zdani na dobrą wolę rządu. Komisji Europejskiej wierzymy, rządowi nie.

    Aleksander Kwaśniewski komentując ostatnie wydarzenia trafnie zauważył, że Lewica z rządem nie prowadziła drugich obrad Okrągłego Stołu, które dotyczyłyby całości spraw społecznych. 30 kwietnia br. spotkałem się z przedstawicielami kierownictwa Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP. W trakcie spotkania wymieniliśmy nasze oceny wydarzeń z ostatnich kilkunastu dni. Podtrzymujemy naszą deklarację, że Lewica nie wejdzie do rządu, który nie zadeklaruje, że odwróci skutki ustawy represyjnej. Nigdy nie pogodziliśmy się z tym drakońskim prawem stosującym niedemokratyczną zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Lewicy wolno tyle samo W ostatnich dniach wylała się na Lewicę fala krytyki i hejtu. Liczyliśmy się z tym.

    Wiem, że wiele Czytelniczek i Czytelników „Trybuny” wsparło naszą linię polityczną. Pokazaliśmy, że nie damy się zastraszyć środowiskom, które od 30 lat uważają, że „lewicy mniej wolno”. Co bardziej zapalczywi politycy mówili, że z „terrorystami się nie negocjuje”. Ten argument znikał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy po drugiej stronie negocjacyjnego stołu chcieli zasiąść liderzy PO na czele z Rafałem Trzaskowskim. Bo im więcej wolno. Za szczególny przejaw hipokryzji należy uznać argument o rozbijaniu Jedności opozycji”, padający z ust osób prowadzących od miesięcy negocjację z wicepremierem Jarosławem Gowinem. Bez udziału Lewicy. Jak można zarzucać komuś, że rozmawia z premierem rządu, gdy samemu od miesięcy rozmawia się z jego zastępcą. Istnieje też jedna zasadnicza różnica między tymi postawami: Lewica z premierem rozmawiała, jak sprawić, aby ludzkie życie w Polsce było znośniejsze, inne partie opozycyjne skupiają się na gabinetowych gierkach oderwanych od codziennego życia ludzi. Polityka to nie gierki politycznych elit. To sztuka służenia ludziom. Realizowania programu, rozwiązywania problemów. Sprawiania, że życie ludzi będzie lepsze. 250 mld zł z Unii Europejskiej to wielka szansa, aby tak właśnie się stało. Poprawa opieki zdrowotnej w szpitalach powiatowych, nowe mieszkania na wynajem, pomoc dla branż dotkniętych kryzysem, to udało nam się wynegocjować. Nie dla rządu, ale dla ludzi. Szansa dla nowego rządu

    Wiele Czytelniczek i Czytelników „Trybuny” obawia się, że PiS zrobi z KPO swój fundusz wyborczy. Podzielam te obawy. Pewnie PiS-owcy mają taki plan. Na ile jest on jednak realny? Kto tak naprawdę będzie wydawał środki z Funduszu odbudowy? Środki powinny zostać rozdzielone do końca 2023 roku. Płatności powinny zostać zrealizowane do końca 2026 roku. Oznacza to, że decyzje o podziale środków zostaną w większością przypadków podjęte przez obecny rząd. Ale inwestycje będą one realizowane przez rząd następny. PiS będzie mógł w kampanii pokazywać kartonowe czeki. Większą część środków wyda kolejny rząd. Bez PiS-u. Do tego czasu nad prawidłowością wydatkowania środków będzie czuwać Komisja Europejska. W grudniu rząd zgodził się na warunkowość wypłaty funduszy europejskich, powiązanie wypłaty środków z przestrzeganiem zasad praworządności. W razie jakichkolwiek wątpliwości Komisja Europejska zakręci kurek z kasą. Pieniądze z Funduszu Odbudowy to środki europejskie. Obejmie je przyjęte w grudniu rozporządzenie ws. warunkowości wypłaty funduszy. Czyli powiązanie wypłaty środków z przestrzeganiem zasad państwa prawa. Jeśli PiS będzie te zasady łamał, Komisja Europejska będzie mogła wstrzymać wypłatę środków. W Polsce na straży prawidłowego wydatkowania funduszy będzie stał Komitet Monitorujący z udziałem między innymi samorządowców i związków zawodowych, na który zgodził się rząd w negocjacjach z Lewicą. W Brukseli uczciwości wydatkowania środków będą pilnować nasi Posłowie do Parlamentu Europejskiego.

    Silna Polska w silnej Europie Za nami obchody 1 Maja. Święta Pracy i 17. Rocznicy członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Pamiętamy czasy, gdy w kampanii referendalnej przekonywaliśmy Polaków, że członkostwo w Unii to najlepsze co może spotkać Polskę. Pamiętamy, co mówił wówczas Roman Giertych. Wiemy, gdzie byłaby Polska, gdyby rodacy posłuchali wówczas Giertycha. Ochrona naszego miejsca w Unii jest miarą polskiego patriotyzmu. Nie zgodzimy się wplątywanie naszej przyszłości w Unii do bieżących gierek partyjnych. Dlatego informacja o ratyfikacji decyzji ws. systemu zasobów własnych to dobra wiadomość dla Polski. W Polsce są cztery główne formacje demokratyczne. W głosowaniu nad pieniędzmi z Unii Europejskiej podzieliły się w stosunku trzy do jednego. Tylko Platforma Obywatelska, wspólnie z partią Zbigniewa Ziobry i Konfederacją nie poparły ustawy ratyfikacyjnej. Lewica, PSL i ugrupowanie Polska 2050 Szymona Hołowni zagłosowało za ratyfikacją decyzji Rady UE o systemie zasobów własnych. Zwyciężyło myślenie w kategoriach państwa i społeczeństwa a nie gabinetowych gierek polityków. Pozycja Polski w Unii Europejskiej uległa wzmocnieniu.

    Wygrała Polska!

    Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu 

    Tekst oryginalnie ukazał się w dzienniku „Trybuna”

  • Konferencje prasowe na temat Europejskiego Funduszu Odbudowy – Podkarpacie

    Konferencje prasowe na temat Europejskiego Funduszu Odbudowy – Podkarpacie

    12 maja 2021 w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa Podkarpackiej Nowej Lewicy na temat efektów negocjacji w sprawie Funduszu Odbudowy. Głównym tematem konferencji była informacja o wsparciu dla szpitali powiatowych. Dodatkowo przedstawiliśmy projekt zmian Ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenie żywieniowego oraz wyrobów medycznych. W konferencji uczestniczyli Poseł na Sejm Wiesław Buż Wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej, Jerzy Filipek Sekretarz Rady Wojewódzkiej Gabriel Zajdel oraz wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Lewicy w Rzeszowie Krystyna Dziągwa a także przedstawiciele Młodej Lewicy Bartłomiej Zabawa i Damian Winiarski.

    Poseł poinformował również o postępie działań mających na celu kontrolę pożytkowania środków unijnych przez spółki parafialne.

    12 maja 2021 w Jaśle odbyła się konferencja prasowa Podkarpackiej Nowej Lewicy na temat efektów negocjacji w sprawie Funduszu Odbudowy. W konferencji udział wziął Łukasz Rydzik oraz działacze lewicowi z terenu Jasła.

    13 maja 2021 w Mielcu odbyła się konferencja prasowa Podkarpackiej Nowej Lewicy na temat efektów negocjacji w sprawie Funduszu Odbudowy. Dodatkowo przedstawiliśmy projekt zmian Ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. W konferencji uczestniczyli Wiesław Buż – Poseł na Sejm RP , Radny Rady powiatu Mieleckiego Józef Smaczny Sekretarz Rady Wojewódzkiej Gabriel Zajdel oraz przedstawiciele Mieleckiej Lewicy – Wacław Świerczyński , Angelika Augustyn-Balon, Marek Pustułka, Andrzej Kamiński.

    14 maja 2021 w Lubaczowie Łukasz Rydzik przeprowadził konferencję prasową na temat głosowania Lewicy w Sejmie w sprawie ustawy o ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej w sprawie zwiększenia zasobów własnych UE, czyli tzw. Funduszu Odbudowy.

    Głosowanie nad Funduszem Odbudowy było głosowaniem za bezpieczną przyszłością Polski w silnej Europie. Lewica głosowała dla milionów Polek i Polaków, którzy czekają na te pieniądze. Fundusze europejskie są funduszami wszystkich Europejek i Europejczyków. To środki dla Polski i Europy. Dzięki tej decyzji do Polek i Polaków w ramach Krajowego Planu Odbudowy trafi 250 mld złotych! To gigantyczne, unijne środki na restart gospodarki po pandemii i koronakryzysie.

    14 maja 2021 odbyła się konferencja prasowa krośnieńskiej Lewicy, Młodej Lewicy, Młodych Razem. Dotyczyła ona przegłosowania w Sejmie ustawy o ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej w sprawie zwiększenia zasobów własnych UE, czyli tzw. Funduszu Odbudowy.

    W konferencji udział wzięli poseł na Sejm, Wiesław Buż oraz przewodniczący rady powiatowej, Gabriel Zajdel, a także reprezentanci młodzieżowych stowarzyszeń: Jakub Przybyłowski, Karolina Hendzel – Młoda Lewica, Emma Schläppi, Adam Szymański – Młodzi Razem, Elżbieta Pelczar – Lewica. Konferencję prowadziła koordynatorka okręgu, Zuzanna Pabian.

    https://krosno112.pl/aktualnosci/inne/item/11158-posel-wieslaw-buz-w-krosnie-chcemy-byc-czescia-konstruktywnej-opozycji.html?fbclid=IwAR1ty2fAlWh_5DvxyAZ4I-ESnQRvilsFPMo3C_uEL084oN_fedtbcpYo7s0

    17 maja w Stalowej Woli odbyła się konferencja prasowa Podkarpackiej Nowej Lewicy na temat efektów negocjacji w sprawie Funduszu Odbudowy. Dodatkowo przedstawiliśmy projekt zmian Ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. W konferencji uczestniczyli Wiesław Buż – Poseł na Sejm RP , Radna Miasta Stalowa Wola Joanna Grobel-Proszowska, Sekretarz Rady Wojewódzkiej Gabriel Zajdel oraz przedstawiciele Stalowowolskiej Lewicy.

    http://www.tvkstella.pl/news/fullnews.php?fn_id=8731

    https://sztafeta.pl/2021/05/21/posel-buz-w-stalowej-woli-dlaczego-lewica-poparla-pis/

  • CZARZASTY: IDZIEMY DO PRZODU! NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!

    CZARZASTY: IDZIEMY DO PRZODU! NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!

    1 maja to święto wszystkich ludzi pracy. To również święto, kiedy lewica od ponad 100 lat tłumnie wychodzi na ulicę. Demonstrujemy swoją obecność w przestrzeni. Pokazujemy, że jesteśmy równoprawnymi członkami polskiego społeczeństwa. W ostatnich 30 latach Święto Pracy było głównie ośmieszane. Bezskutecznie. Tradycja przetrwała i przyciąga coraz to nowe pokolenia.

    Powiem wprost, nie mogę doczekać się pierwszomajowego pochodu. Jestem przekonany, że byłaby to demonstracja kilku pokoleń. Do weteranów lewicy i ich dzieci doszłoby najmłodsze pokolenie, które cechuje się niespotykaną od dekad lewicową ideowością. Niestety, jeszcze nie w tym roku. Lewica zawsze była odpowiedzialna. Dlatego drugi rok z rzędu 1-majowe obchody będą miały charakter zgodny z obostrzeniami pandemicznymi. Pandemia zmieniła formę w jakiej walczymy o nasze racje polityczne na ulicach. Jednocześnie pandemia to okres wzmożonej pracy parlamentarnej. Tego pandemia Lewicy nie może odebrać. Przeciwnie, ostatnie kilkanaście miesięcy to czas wzmożonej pracy parlamentarnej. Posłowie klubu Lewicy średnio co tydzień zgłaszają projekt nowej ustawy w Sejmie. Żaden klub nie ma takiego dorobku. Również te wielokrotnie od nas liczniejsze. Większość projektów ustaw zgłaszanych przez Lewicę dotyczy spraw społecznych, gospodarki, atakowanego przez Ziobrę wymiaru sprawiedliwości, praw człowieka.

    Z okazji 1 maja chciałbym poinformować o najważniejszych projektach ustawodawczych zgłoszonych przez klub kierowany przez Krzysztofa Gawkowskiego, Dariusza Wieczorka i Marcelinę Zawiszę. Niech będzie do nasza 1-majowa platforma programowa. Rozliczenie się posłanek i posłów Lewicy ze swojej pracy w Sejmie przed Ludźmi Pracy.

    Oto co proponujemy:

    1. Zasiłek chorobowy w wysokości 100 procent wynagrodzenie, gdy ubezpieczony przebywa zwolnieniu, izolacji lub kwarantannie z powodu choroby zakaźnej.

    2. Podniesienie najniższej emerytury i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do 1600 zł, a najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy do 1200 zł.

    3. Możliwość nabycia prawa do emerytury przez kobietę po ukończeniu 55 lat i przepracowaniu 35 lat, a przez mężczyznę – po ukończeniu 60 lat i przepracowaniu 40 lat.

    4. Przywrócenie uprawnień emerytalnych i rentowych funkcjonariuszy służb mundurowych oraz ich rodzin, których zostali oni pozbawieni tzw. ustawą dezubekizacyjną.

    5. Podniesienie zasiłku pogrzebowego z 4000 do 7000 zł.

    6. Wprowadzenie corocznej waloryzacji zasiłku pogrzebowego.

    7. Świadczenie kryzysowe w kwocie 80 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę dla bezrobotnych, przedsiębiorców, którzy zawiesili działalność gospodarczą, oraz innych osób, których przychody spadły w związku z epidemią.

    8. Okresowe świadczenie gwarantowane w kwocie 75 proc. zasiłku dla bezrobotnych przysługujące bezrobotnym bez prawa do zasiłku.

    9. Zasiłki celowe i specjalne zasiłki celowe dla osób, których sytuacja materialna uległa pogorszeniu w związku z epidemią koronawirusa.

    10. Dofinansowanie czesnego dla bezrobotnych, którzy podjęli kształcenie przed początkiem epidemii.

    11. Przedłużenie zasiłku dla bezrobotnych do czasu zakończenia stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego.

    12. Zastąpienie zasiłku dla bezrobotnych świadczeniem gwarantowanym w wysokości 50 proc. ostatniego wynagrodzenia, które będzie przysługiwało przez 730 dni.

    13. Zwiększenie stypendium dla bezrobotnych na stażu do 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę.

    14. Wprowadzenie dopłat do pensji z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych do 75 procent wynagrodzeń w firmach zmagąjących się ze skutkami pandemii. Pod warunkiem, że nie zwalniają pracowników.

    15. Prawo do urlopu dla osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz osób świadczących pracę na podstawie innej umowy niż umowa o pracę, w szczególności długotrwałych umów cywilnoprawnych.

    16. Wprowadzenie zakazu zwolnienia pracownika z powodu jego absencji chorobowej w okresie trwania stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego.

    17. Wprowadzenie dla pracowników domów pomocy społecznej pracujących w trudnych lub uciążliwych warunkach dodatku za warunki pracy.

    18. Zakaz obniżania zasiłków macierzyńskich przez pracodawców w okresie stanu epidemii lub zagrożenia epidemicznego.

    19. Nadanie możliwości pracy nauczycielom pobierającym świadczenie kompensacyjne.

    20. Projekt ustawy przewiduje złagodzenie podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli i dyrektorów szkół.

    To nasza propozycja dla Ludzi Pracy. To nie są postulaty i hasła wiecowe. Każde z rozwiązaniem jest zapisane w projekcie ustawy zgłoszonym w Sejmie. Nie łudzimy się. Rzekomo prospołeczny PiS nie poprze tych ustaw. Ale one są. I będą czekać na okres po wyborach. Kiedy żaden polityk PiS nie zablokuje naszych propozycji.

    1 maja to także rocznica członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Okazja do podziękowania wszystkim tym, którzy przed dwudziestu laty pracowali dniami i nocami, aby Polska wróciła do europejskiej rodziny. Udało się. To dzięki Unii Europejskiej w Polsce nie zadeptano praworządności. To Unia Europejska upomina się o ochronę mniejszości w Polsce. To Unia sprawia, że przestajemy truć się powietrzem, którym oddychamy i rozpoczynamy zieloną transformację. Obecność w Unii jest dla nas wielką wartością, wyborem cywilizacyjnym. Podchodzimy z wielką ostrożnością do wszystkich działań mogących, nawet wbrew intencjom autorów, zachwiać obecnością Polski w Unii. Premier Cameron w Wielkiej Brytanii też nie chciał wyprowadzić swojego państwa z Unii. Ale jego zabawa zapałkami skończyła się Brexitem.

    Polska racja stanu składa się dzisiaj z dwóch elementów. Efektywnego członkostwa w Unii Europejskiej oraz odsunięcia PiS-u od władzy. Lewica chce zrealizować oba. Wzmocnić obecność Polski w Unii Europejskiej i pogonić PiS. Wówczas będziemy mogli z otwartą przyłbicą realizować nasz program zabezpieczający interesy wszystkich Ludzi Pracy. Za rok spotkamy się na pochodzie. Zadbajmy już dziś aby był on najliczniejszy w historii.

    Niech się święci 1 maja!

    Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący Nowej Lewicy, wicemarszałek Sejmu

  • WNIOSEK PREMIERA MORAWIECKIEGO DO TZW. TK WS. WYŻSZOŚCI PRAWA KRAJOWEGO NAD UNIJNYM TO DROGA DO POLEXITU

    WNIOSEK PREMIERA MORAWIECKIEGO DO TZW. TK WS. WYŻSZOŚCI PRAWA KRAJOWEGO NAD UNIJNYM TO DROGA DO POLEXITU

    Prawo i Sprawiedliwość domyka system kontroli władzy wykonawczej nad władzą sądowniczą, co istotnie zaburza porządek trójpodziału władzy, bez którego demokracja nie może istnieć. Kolejna nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym daje możliwość rozpoczęcia drugiej fali zmian kadrowych w tej instytucji i zwiększenie jej kontroli przez nominatów Prawa i Sprawiedliwości.

    Ważnym bezpiecznikiem, który do tej pory powstrzymuje Kaczyńskiego, Morawieckiego i Ziobrę przez pełną kontrolą i politycznym podporządkowaniem sobie wymiaru sprawiedliwości w Polsce jest Unia Europejska i jej instytucje. Podstawowym narzędziem UE jest prawo i wpływanie na rządy wspólnoty, aby przestrzegały unijnych zasad. Premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej dotyczący wyższości polskiego prawa konstytucyjnego nad prawem unijnym. Jest to wniosek w sprawie oczywistej, ponieważ głównym źródłem prawa w Polsce jest jej Konstytucja. Jednakże ten ruch nie został wykonany bez potrzeby. Obóz władzy chce stworzyć prawną podkładkę pod możliwość ignorowania wyroków TSUE oraz dawać możliwość stwierdzenia, iż PiS toczy spór z Unią Europejską w obronie polskiej ustawy zasadniczej. 

    Jest to bardzo niebezpieczna gra, ponieważ jeżeli tzw. Trybunał Konstytucyjny wyda swoje tzw. orzeczenie, że prawo europejskie w Polsce nie stoi wyżej niż prawo krajowe, to oznacza to, że stawiamy się obok prawa europejskiego. Będzie to de facto wyjście z systemu prawa UE i tym samym wyjście z samej Unii Europejskiej. Żaden kraj nie może być częścią Unii Europejskiej, jeżeli nie uznaje prawa europejskiego. Pan premier tym wnioskiem do upolitycznionego TK wyprowadza nas ze strefy ochrony praw człowieka, dobrobytu i pokoju.

    Gabriela Morawska-Stanecka podczas konferencji prasowej powiedziała: 

    Trwa pandemia i ludzie umierają na COVID-19 a czym zajmuje się rząd? Czy rząd zajmuje się walką z pandemią? Nie! Rząd pod płaszczykiem walki z pandemią przepycha przez Sejm szkodliwe dla wymiaru sprawiedliwości ustawy, tak jak ta o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym. Przypomnę, iż Sejm w tej sprawie odrzucił poprawki Senatu. W tej ustawie, pod płaszczykiem wydłużenia terminu złożenia skargi nadzwyczajnej, wprowadzono całkowity nadzór władzy wykonawczej nad Sądem Najwyższym. Domknięto system nadzoru i wpływania władzy wykonawczej na wymiar sprawiedliwości. Stanie się tak poprzez dalsze zmiany kadrowe, które nastąpią w Sądzie Najwyższym, ponieważ wybór poszczególnych szefów Izb SN zostanie przeprowadzony w ten sam sposób, jak nastąpił wybór I Prezes Sądu Najwyższego w ubiegłym roku. Kworum, które będzie stopniowo obniżane. Komisarz, który będzie mógł przedstawić prezydentowi odpowiednie kandydatury na prezesów poszczególnych izb.  

    Jednocześnie I Prezes Sądu Najwyższego dostała tą ustawą pilota, za pomocą którego będzie przełączać i decydować jaką sprawę będzie mogła podejmować w drodze uchwały i przepchnąć przez SN sprawę dla tej władzy korzystną. Polegać to będzie na możliwości wyznaczania składów do rozstrzygania spraw, które budzą wątpliwości oraz do ustalania w jakim terminie będą rozstrzygane. Wiele się mówi i robią to sami sędziowie, iż w Trybunale Konstytucyjnym Julia Przyłębska manipuluje składami i terminami. Taki sam instrument dostała Manowska.  

    Może to dotyczyć każdego obywatele oraz wyroków ich dotyczących np. za udział w protestach. Na tę chwilę obywatele są uniewinniani, ale być może Minister Sprawiedliwości skieruje do Sądu Najwyższego wniosek o uchwałę w tej sprawie. Jeżeli taka uchwała zostanie podjęta „w odpowiedniej” treści, to sądy w całej Polsce nie będą mogły już uniewinniać protestujących obywateli.  

    Krzysztof Śmiszek podczas konferencji prasowej powiedział: 

    Pan premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie sytuacji, w której prawo europejskie ma stać niżej niż prawo polskie. Zadał pytanie czy wyższość prawa europejskiego jest zgodne z polską Konstytucją. Pan premier Morawiecki bawi się w bardzo niebezpieczną grę i szuka żyranta swoich antyeuropejskich działań.  

    Już dowiadujemy się z mediów społecznościowych, iż niektórzy sędziowie TK przyjęli z entuzjazmem ten wniosek i już ujawniają swoje antyeuropejskie poglądy. Jeżeli tzw. Trybunał Konstytucyjny wyda swoje tzw. orzeczenie, że prawo europejskie w Polsce nie stoi wyżej niż prawo krajowe, to oznacza to, że stawiamy się obok prawa europejskiego. Będzie to de facto wyjście z systemu prawa UE i tym samym wyjście z samej Unii Europejskiej. Żaden kraj nie może być częścią Unii Europejskiej, jeżeli nie uznaje prawa europejskiego.  

    Każdy student II roku prawa wie, że podstawową zasadą Unii Europejskiej jest zasada wyższości prawa europejskiego nad prawem krajowym. Pan premier tym wnioskiem do upolitycznionego TK wyprowadza nas ze strefy ochrony praw człowieka, dobrobytu i pokoju.  

    Andrzej Szejna podczas konferencji prasowej powiedział: 

    Konstytucja RP, zgodnie ze swoim artykułem 8 ustawy zasadniczej, jest najwyższym prawem Rzeczpospolitej Polskiej i stosuje się ją bezpośrednio. Pan premier zadaje więc pytanie oczywiste, na które ma odpowiedzieć uległa mu w sposób polityczny pani Julia Przyłębska. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ premier Morawiecki nie chce, aby w Polsce było przestrzegane prawo UE, a pan minister Zbigniew Ziobro nie chce, aby w naszym kraju była przestrzegana praworządność. Te kwestie zostały już wielokrotnie rozstrzygnięte w doktrynie i przed wejściem Polski do UE. O co więc tu chodzi Kaczyńskiemu, Morawieckiemu i Ziobrze?  

    Morawiecki, który konkuruje z Ziobro o przywództwo na prawicy, wyszedł przed szereg i mówi sobie tak: jeżeli Trybunał Konstytucyjny stwierdzi coś oczywistego, że Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Po co? Każde oszustwo prawne, każda manipulacja, każda ustawa niezgodna z Konstytucją, a przede wszystkim każda ustawa taka jak ta o Krajowej Radzie Sądownictwa i wiele innych reform, które są zaskarżone, które są potępione na arenie międzynarodowej, będą mogły być przez Trybunał Konstytucyjny uznane za słuszne. W tym wypadku protesty środowisk europejskich, protesty TSUE będą działaniem przeciwko Konstytucji.  

    Morawiecki, Ziobro i Kaczyński będą mówić, iż praworządność, prawa człowieka, wolność mediów są dla ludzi zagrożeniem, a oni bronią Polski i Polaków przed Europą. Co w tym wszystkim najśmieszniejsze, że będą bronić trzymając w ręku Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, której współtwórcą jest między innymi Aleksander Kwaśniewski oraz lewica.